Motors Liquidation to niezależna od General Motors spółka, która zarządzała GM, gdy ten ogłosił bankructwo. MLC popularnie nazywana jest starym General Motors.
O co oskarża ją Toyota? Od 1984 r. japoński producent był z General Motors w spółce joint venture o nazwie New United Motor Manufacturing Inc. (NUMMI). Wspólnie dzielili fabrykę w Kalifornii, jedną z największych w USA. General Motors miał się nauczyć od japońskiego producenta nowoczesnej organizacji pracy, Toyota zaś zyskała pierwszą swoją fabrykę w Stanach Zjednoczonych.
Ale w czerwcu 2009 r. General Motors złożył wniosek o bankructwo, a jego majątkiem zaczęła rządzić MLC, która postanowiła wyjść ze spółki. W ten sposób Toyota została sama z fabryką, którą trzeba było niedługo potem zamknąć, bo w tym samym czasie popyt na
samochody drastycznie spadł. 4,7 tys. osób pozostało bez pracy. Dopiero w tym roku udało się Toyocie sprzedać obiekt producentowi samochodów Tesla. Wartość transakcji sięgnęła 42 mln dol.
Toyota uznała jednak, że działania MLC były niezgodne z prawem. Według japońskiego koncernu wyjście starego GM ze spółki spowodowało straty i zamknięcie fabryki. Toyota domaga się za to 73 mln dol. odszkodowania.