Niewykluczone, że Chiny prześcigną Indie, największego konsumenta złota na świecie. Import tego kruszcu do Chin wzrósł do 209 ton w ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2010 roku, czyli pięciokrotnie więcej niż w ubiegłym roku.
Główną przyczyną tego wzrostu są obawy przed inflacją i załamaniem rozgrzanego rynku
nieruchomości. Giełda też nie stanowi dziś bezpiecznej opcji.
Pekin zachęca banki do stworzenia detalicznej oferty możliwości inwestycji w
złoto. Wiele z nich zdecydowało się na to.
Ten gwałtownie rosnący popyt może przyczynić się do jeszcze szybszego wzrostu ceny złota. W ubiegłym miesiącu osiągnęło ono najwyższą cenę w historii - 1424 dolary za uncję. Jednak cena kruszcu po uwzględnieniu inflacji nie osiągnęła jeszcze rekordowego poziomu z 1980 roku.
Łączny popyt na złoto w Chinach wyniósł w ubiegłym roku 450 ton, a w Indiach 612 ton, pisze
"Financial Times".