Najwięcej składek zebrał PZU - aż 5,9 mld zł. To jednak prawie o 2 proc. mniej niż rok wcześniej. Winna temu jest spadająca sprzedaż polis komunikacyjnych.
Drugie miejsce zajęła sopocka Hestia. Przez dziewięć miesięcy sprzedała polisy za 1,76 mld zł, o 10 proc. więcej niż rok temu. Podium zamyka Vienna Insurance Group, do której należą InterRisk, Compensa i Benefia. Razem sprzedały polisy za 1,7 mld zł. Wzrost w porównaniu z minionym rokiem jest imponujący, bo aż 20-proc.
Nadal udziały w rynku traci Warta. Jej sprzedaż wzrosła jedynie o 2 proc., do 1,48 mld zł. Goni ją niemiecki Allianz, który zebrał 1,29 mld zł składek. Walkę o kierowców odpuściło Generali. Zamiast ścigać się w sprzedaży nierentownego OC, postawiło na polisy mieszkaniowe, turystyczne i od nieszczęśliwych wypadków. Stanowią one już 40 proc. całej sprzedaży Generali. Przed dwoma laty było to jeszcze 33 proc. Z tego powodu sprzedaż polis spadła o prawie 1 proc., do 561 mln zł.
Choć liczba zbieranych składek w większości towarzystw rośnie, to ubezpieczyciele zarabiają mniej. Wyjątkiem jest PZU, które po trzech kwartałach tego roku miało 3,4 mld zł zysku. To o 42 proc. więcej niż przed rokiem. Wzrost wynika jednak ze zmiany sposobu księgowania w związku z debiutem giełdowym ubezpieczeniowego giganta.
Znacznie gorzej niż w latach ubiegłych radzą sobie inne towarzystwa. Wynik VIG skurczył się z 54 mln zł w tamtym roku do niespełna 4 mln zł w tym. Powód? Sroga zima, nawałnice i deszcze, wreszcie powodzie. Liczba zgłaszanych szkód była w tym roku rekordowa.
Warta straciła przez to aż 90 mln zł, a trzy kwartały zamknęła stratą 45 mln zł. - Słaby wynik to również efekt wojny cenowej na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych - powiedział prezes Warty Jarosław Parkot.
Jeszcze więcej niż Warta straciły Hestia i Allianz, bo aż po 48 mln zł. W samej Hestii zgłoszono aż dwukrotnie więcej szkód niż przed rokiem. W Allianzu ich liczba wzrosła o ponad jedną trzecią.