Dla pani Elżbiety z Poznania ostatnie tygodnie były prawdziwą męczarnią. - Zaczęło się od faktury z
Orange na bardzo wysoką kwotę, w której lwią część zajmowały SMS-y. Zdziwiło mnie to, bo telefonu używa mój syn, który jest niepełnosprawny i nigdy nie wysyła SMS-ów - tłumaczy. Jej zdziwienie było jeszcze większe, gdy okazało się, że syn zmienił taryfę z Orange Mix 25 na usługę z abonamentem. - Wydawało mi się, że każda taka zmiana musi być zatwierdzona przez właściciela numeru. Tym właścicielem jestem ja, ale nikt do mnie nie dzwonił i nie pytał o akceptację - żali się. Jak się okazało, konsultant z telefonicznego biura obsługi klienta rozmawiał z synem. - W takim razie nie zweryfikował poprawnie danych - przekonuje czytelniczka.
W podobnej sytuacji znalazła się Ewa z Warszawy. Tu także konsultant z biura obsługi klienta przekonał użytkownika telefonu - ale nie panią Ewę, mimo że to ona jest właścicielka numeru - do zmiany taryfy na abonamentową.
Wojciech Jabczyński, rzecznik Grupy TP, przyznaje, że w obu przypadkach doszło do błędu.
- Skontaktowaliśmy się z naszymi klientkami i zaproponowaliśmy im nowe warunki umowy. W obu przypadkach zostały one zaakceptowane - zaznacza.
Piotr Dziubak, rzecznik Urzędu Komunikacji Elektronicznej, przekonuje, że do UKE napływa ostatnio wiele podobnych skarg.
- Zamierzamy bliżej przyjrzeć się tej działalności operatora - przekonuje. I dodaje: - Apelujemy do abonentów, by starannie przyglądali się korespondencji, którą otrzymują od operatora, ponieważ spółka telekomunikacyjna ma obowiązek pisemnego potwierdzenia zmiany umowy w ciągu 14 dni - przypomina. Jeżeli warunki opisane w takim potwierdzeniu nam nie odpowiadają, możemy wypowiedzieć umowę w ciągu 10 dni. - Jeśli natomiast nie otrzymaliśmy informacji pisemnej, a zmieniono nam abonament, to trzeba wysłać skargę do UKE - zachęca Dziubak.
Masz problem z operatorem? Dziś dyżur eksperta UKE O wszelkich problemach z operatorami telekomunikacyjnymi można porozmawiać telefonicznie z Pawłem Kucharczykiem, ekspertem Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Dyżuruje on dziś w redakcji „Gazety”
w godz. 13-15 pod numerem telefonu 22 444 40 94