Na światowych rynkach tanieje miedź, ropa, złoto i srebro. Po wtorkowych rekordach spekulanci zgarniają zyski do kieszeni. Na giełdach tracą spółki surowcowe
Cena miedzi spadła o blisko 300 dolarów w porównaniu z wtorkowym maksimum na poziomie 9035 dol. Ropa potaniała z blisko 93 do 91 dol. za baryłkę. Złoto nie utrzymało notowań powyżej 1400 dol. za uncję (31 gram). W dół poszło także srebro.
Wtorkowy rajd surowców wywołany był gigantycznymi spekulacjami, bo w wyniku dodrukowywania dolarów przez amerykański bank centralny Fed spekulacyjne fundusze mają ogromne możliwości pozyskiwania taniego kapitału, który lokują na giełdach i w surowcach.
Korekta cen surowców wywołała również spadki cen polskich spółek surowcowych, których wyniki są uzależnione od ceny miedzi czy ropy. Tanieje KGHM, PKN Orlen oraz Lotos, czyli trójka bohaterów wtorkowej sesji, która walnie przyczyniła się do zwyżki WIG20 o 0,7 proc.