Biznes Ludzie Pieniądze

Juncker: Niemcy odrzucili projekt euroobligacji bez zapoznania się z nim

syl, ami, reuters
08.12.2010 , aktualizacja: 08.12.2010 15:01
A A A Drukuj
Niemcy odrzucają pomysł wspólnych obligacji strefy euro, zanim nawet zapoznały się ze szczegółami tej koncepcji - mówi, cytowany przez niemiecką prasę, Jean-Claude Juncker, przywódca Eurogrupy i twórca idei wspólnych obligacji
- Propozycja została odrzucona, zanim nawet się z nią zapoznali - stwierdził Juncker w wywiadzie dla gazety "Die Zeit", który ma zostać opublikowany w czwartek, i dodał: Niemieckie myślenie na ten temat jest dość proste.

- Zdaniem Niemiec istnieją prawne i ekonomiczne przeszkody dla emisji wspólnych obligacji dla całej strefy euro, a ich wprowadzenie wymagałoby fundamentalnych zmian w traktacie lizbońskim - powiedział w środę Steffen Seibert, rzecznik prasowy niemieckiego rządu.

Choć ideę euroobligacji popiera przywódca Eurogrupy Jean-Claude Juncker, rzecznik zapewnił, że stanowisko jego kraju w tej sprawie w najbliższych tygodniach się nie zmieni. Dodał też, że Niemcy są nadal oddane wspólnej walucie.

W poniedziałek w Brukseli spotkali się ministrowie finansów eurolandu i obradowali między innymi nad sposobami ratowania euro z kryzysu. Niemiecka kanclerz Angela Merkel odrzuciła dwa szeroko popierane pomysły ratowania strefy euro. Nie zgadza się na powiększenie unijnego funduszu ratunkowego obecnie dysponującego 440 mld euro oraz odrzuca ewentualność emisji wspólnych obligacji europejskich.

Jak tłumaczył Wolfgang Schäuble, niemiecki minister finansów, wspólna emisja tego typu papierów wymagałaby fundamentalnych zmian w europejskich traktatach. Poza tym rządy powinny mieć silną motywację, by zachowywać dyscyplinę budżetową. Należałoby wprowadzić sankcje dla tych, którzy tego nie robią. Inaczej euro by upadło.

Niemcy obawiają się z pewnością także tego, że emisja wspólnych obligacji zwiększyłaby koszty ich długu.

Pomysł wspólnych europejskich obligacji zgłosił premier Luksemburga Jean-Claude Juncker wspólnie z ministrem finansów Włoch Giulio Tremontim. Jak przekonują, emisja takich papierów byłaby wyraźnym sygnałem dla rynków finansowych, że od euro nie ma odwrotu. A rynek europejskich obligacji powinien być bardzo duży i co najmniej tak płynny jak rynek amerykańskich papierów skarbowych.

Twarde stanowisko Niemiec sprawia, że jedynym skutecznym narzędziem do walki z kryzysem będą agresywne interwencje na rynku obligacji rządowych Europejskiego Banku Centralnego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów