Resort skarbu ocenia, że do sprzedaży Enei już w tym roku nie dojdzie. Transakcja powinna się zakończyć w pierwszym kwartale 2011 roku - mówi wiceminister skarbu Jan Bury.
Ministerstwo Skarbu Państwa liczy na to, że sprzedaż Enei uda się zamknąć w pierwszym kwartale 2011 roku. - Jeśli chodzi o sprzedaż gdańskiej Energi na rzecz PGE, to jesteśmy nadal zdeterminowani do tej transakcji. Zrobiliśmy w tej sprawie wszystko, PGE złożyło wniosek do UOKiK. Liczymy, że opinia w tej sprawie zostanie wydana jeszcze w tym roku - mówi Bury.
W połowie listopada resort skarbu poinformował, że podjął decyzję o ponownym rozpoczęciu równoległych negocjacji z dopuszczonymi do nich podmiotami w sprawie kupna 51 proc. Enei. Nie ujawnił jednak nazw firm.
Do 3 listopada wyłączność na negocjacje w sprawie kupna akcji poznańskiej spółki miał Kulczyk Holding. Resort skarbu zapowiadał, że jeśli oferta nie będzie zadowalająca, może wrócić do rozmów z pozostałymi zainteresowanymi. W drugiej połowie października MSP wybrało dwóch inwestorów do negocjacji równoległych ws. sprzedaży 51 proc. akcji Enei. Oprócz Kulczyk Holding resort skarbu prowadził negocjacje z GDF Suez. Wcześniej oferty złożyły EDF i czeski EPH.
Pod koniec września Ministerstwo Skarbu Państwa podpisało z PGE umowę sprzedaży akcji Energi. Za pakiet 84,19 proc. akcji Energi PGE ma zapłacić 7,53 mld zł.
Realizacja transakcji jest uwarunkowana uzyskaniem zgody UOKiK. Prezes Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel sprzeciwiała się planom przejęcia Energi przez PGE. Argumentuje, że ta koncentracja znacząco ograniczyłaby konkurencję na krajowym rynku energii.
We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział, że chce pod koniec tygodnia spotkać się z prezes UOKiK Małgorzatą Krasnodębską-Tomkiel, by przedstawić jej swoje argumenty za przejęciem Energi przez Polską Grupę Energetyczną.