Biznes Ludzie Pieniądze

Jest porozumienie w sprawie Icesave

Mariusz Piotrowski
09.12.2010 , aktualizacja: 09.12.2010 20:02
A A A Drukuj
320 tys. obywateli Wielkiej Brytanii i Holandii, którzy stracili miliardowe oszczędności z powodu bankructwa banku Icesave, może odetchnąć z ulgą - Islandia osiągnęła wstępne porozumienie z oboma krajami w sprawie spłaty długów
Czwartkowa tura rozmów kończy trwający dwa lata spór, który wybuchł jesienią 2008 r. Wtedy niemal jednocześnie bankructwo ogłosiły trzy największe islandzkie banki, w tym internetowy Icesave. Ze względu na wysokie oprocentowanie depozytów swoje oszczędności powierzyło mu 320 tys. obywateli Wielkiej Brytanii i Holandii. W chwili upadku banku było to 5,7 mld dol.

Rządy obu krajów zwróciły swoim obywatelom pieniądze z własnych budżetów i zażądały spłaty długu. Rząd Islandii zgodził się, ale najpierw ustawę zawetował prezydent Olafur Grimsson, a za drugim podejściem odrzucili ją w referendum sami Islandczycy. W połowie listopada islandzki resort finansów ogłosił, że ugoda jest blisko. Od tego czasu trwały rokowania rządowej koalicji socjaldemokratów i zielonych szukających poparcia propozycji u opozycji, aby zablokować ewentualne drugie weto prezydenta.

Jak donoszą islandzkie media, ugoda będzie kosztować budżet państwa 525 mln dol. Reszta ma pochodzić ze sprzedaży aktywów Landsbanki, upadłego właściciela Icesave.

Bankructwa banków dotknęły nie tylko zwykłych ludzi, ale też celebrytów. Na początku tygodnia proces z likwidatorem innego islandzkiego banku Kaupthing wygrała znana supermodelka Elle Macpherson, która w 2006 r. wzięła kredyt hipoteczny w filii banku na brytyjskiej Wyspie Man (chciała kupić dom w Londynie). Kredyt wzięła na firmę, którą założyła specjalnie na Islandii, a dodatkowo wpłaciła na konto część oszczędności.

W październiku 2008 r. bank ogłosił niewypłacalność. Gdy we wrześniu 2009 r. Macpherson sprzedawała nieruchomość, chciała spłacić hipotekę pieniędzmi z konta, jednak likwidator banku odmówił, bo pożyczkę wzięła firma, a pieniądze pochodziły z prywatnego konta Macpherson. Modelka pozwała więc likwidatorów, a jej adwokaci powołali się w sądzie na przepisy z XVIII w., których po raz ostatni użyto w brytyjskim sądownictwie w 1870 r. Udało im dowieść, że Macpherson i jej firma to jedno. Jak donosi "Daily Mail" modelka odzyskała od likwidatora 2,5 mln funtów.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy