Biznes Ludzie Pieniądze

Enel-Med na GPW. Prywatna służba zdrowia rośnie jak na drożdżach

Mariusz Piotrowski
09.12.2010 , aktualizacja: 09.12.2010 20:07
A A A Drukuj
Jedna z największych sieci prywatnych przychodni wejdzie w przyszłym roku na giełdę. - Rynek rozwija się bardzo dynamicznie, to dla nas najlepszy moment na giełdowy debiut - tłumaczy Adam Rozwadowski, prezes Enel-Medu
Prywatne szpitale i przychodnie przeżywają rozkwit - dziś abonamenty medyczne ma już 1,5 mln Polaków, a do 2020 r. w ten sposób może się leczyć do 10 mln ludzi.

Rośnie cały rynek prywatnej opieki medycznej - według badania firmy PMR o 10 proc. w skali roku, a tendencja ta ma się utrzymać przez najbliższe lata. Sama tylko wartość abonamentów na koniec ubiegłego roku wynosiła 1,7 mld zł, a według prognoz rynek ten wzrośnie o 1 mld zł do końca 2012 r.

Podobnie z prywatnymi ubezpieczeniami zdrowotnymi. - Właśnie dlatego wchodzimy na giełdę. Nie chcemy przegapić szansy, kiedy rynek się zatrzyma, choć na razie końca wzrostów nie widać - mówi Wojciech Mizerka, dyrektor finansowy Enel-Medu.

Przedstawiciele branży mają powody do optymizmu i powołują się na badania OECD, według których prywatne wydatki na usługi medyczne Polaków są nie tylko pięciokrotnie mniejsze niż w Niemczech i Hiszpanii - na leczenie wydajemy też dużo mniej niż Węgrzy czy Słowacy.

- Ten rynek ma wielki potencjał. Polacy stają się coraz bardziej zamożni, rośnie też u nas poziom świadomości związany z profilaktyką - ocenia Rozwadowski.

Spółka złożyła prospekt emisyjny do KNF na początku grudnia i oczekuje, że będzie on zatwierdzony w I kwartale przyszłego roku. Potem miałby nastąpić debiut.

Enel-Med nie ujawnia na razie wielkości planowanej emisji, zapewnia jedynie, że kontrolę nad firmą zachowa rodzina Rozwadowskich, która 17 lat temu założyła spółkę. To prawdziwa historia sukcesu - od kliniki stomatologicznej na warszawskim Zaciszu otwartej w 1993 roku do własnego szpitala oraz sieci przychodni i pracowni diagnostycznych w największych polskich miastach.

O dynamice całego rynku świadczy też to, że od 2003 roku firma urosła pięciokrotnie - przychody wzrosły z 27 do 121 mln zł na koniec ubiegłego roku. W ciągu 12 miesięcy liczba klientów abonamentowych zwiększyła się o 30 proc., a firm opłacających abonamenty za swoich pracowników - o prawie 40 proc.

- Widzimy wciąż zwiększający się popyt na prywatne usługi medyczne i chcemy reagować na niego z wyprzedzeniem. Chcemy przyspieszyć i realizować nasze cele znacznie szybciej - mówi prezes Enel-Medu, który nie wyklucza w przyszłości kolejnych emisji akcji.

Enel-Med ma też na oku przejęcia publicznych szpitali, które będą przekształcane w spółki skarbu państwa, jednak Rozwadowski zastrzega, że akwizycje na pewno nie będą miały miejsca w przyszłym roku.

Najwięksi konkurenci na rynku nie zasypiają jednak gruszek w popiele. Bartosz Maciejewski, rzecznik prasowy sieci Medicover, informuje, że w przyszłym roku wzrost sprzedaży usług medycznych jego spółki ma wzrosnąć o kilkanaście procent. - Planujemy budowę ogólnopolskiej sieci szpitali chirurgii jednego dnia, by zapewnić firmie dalszy dynamiczny rozwój w kolejnych latach - dodaje.

Enel-Med nie jest pierwszą medyczną spółką, która będzie notowana na giełdzie. Na warszawskim parkiecie notowane są m.in. gdańska spółka Swissmed, a pod koniec października na GPW zadebiutowała pierwsza sieć klinik medycznych Polmed.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy