OECD w najnowszym raporcie na temat strefy euro ocenia, że ożywienie gospodarcze jest co prawda w miarę trwałe, ale kraje UE muszą szybko zabrać się za ograniczanie długów publicznych.
Według prognoz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju w przyszłym roku wzrost PKB w strefie euro sięgnie 1,7 proc., rok później przyspieszy do 2 proc. Ale zdaniem OECD mimo umiarkowanego tempa wzrostu priorytetem w krajach strefy euro pozostaje jak najszybsze ścięcie deficytów budżetowych i długów publicznych.
"Konsolidacja fiskalna jest najważniejszym priorytetem mającym ustabilizować finanse publiczne i powinna być wprowadzona najpóźniej w 2011 r. we wszystkich krajach" - czytamy w raporcie OECD. Ekonomiści OECD zwracają uwagę, że nawet ograniczenie deficytów nie zakończy problemów strefy euro, bo kraje pozostaną z bardzo wysokimi długami publicznymi w stosunku do PKB.
Według prognoz Komisji Europejskiej w 2012 r. dług publiczny Grecji sięgnie aż 156 proc. PKB. W przypadku Włoch wzrośnie do 119,9 proc. PKB, a w Irlandii będzie na poziomie 114,3 proc. PKB. Tymczasem jeszcze w 2007 r. irlandzki dług publiczny wynosił zaledwie 25 proc. PKB.
OECD wezwało kraje strefy euro do podjęcia reform strukturalnych nie tylko tych związanych z ograniczaniem poziomu zadłużenia, ale też reform rynków pracy i rynku towarów oraz usług, które pomogłyby osiągnąć wyższy wzrost gospodarczy.
W swoim raporcie na temat strefy euro OECD wezwało też do utworzenia wiarygodnego mechanizmu, który pomagałby poradzić sobie z kryzysami fiskalnymi w przyszłości. Pomoc udzielana krajom mającym kłopoty finansowe powinna być zdaniem OECD warunkowana podjęciem reform gospodarczych.
Na najbliższym szczycie unijnym, który odbędzie się w tym tygodniu, unijni przywódcy mają dyskutować o nowym europejskim mechanizmie stabilizacyjnym, który po 2013 r. zastąpi tymczasowy fundusz pomocowy wart 750 mld euro.