- Sprzedaż polis, głównie komunikacyjnych, mieszkaniowych i turystycznych, rośnie u nas co kwartał o prawie jedną trzecią. Czas na następny krok - mówi Tomasz Raczyński z BRE Banku (należy do niego MultiBank i mBank). Ze sprzedażą ubezpieczeń zdrowotnych bank ruszy 16 grudnia. Ofertę przygotował z towarzystwem ubezpieczeniowym Allianz.
Bank chce uszczknąć kawałek zdrowotnego tortu szacowanego w tym roku na 30 mld zł. Tyle Polacy mają wydać na leczenie z własnej kieszeni według firmy badawczej PMR. W przyszłym roku ma to być już 33, a w 2012 r. nawet 38 mld zł.
Wiele zależy od Ministerstwa Zdrowia, które pracuje nad ustawą o dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych. Najpierw w przyszłym roku chce przeprowadzić pilotaż programu w dwóch województwach. NFZ miałby w nich konkurować o pieniądze pacjentów z prywatnymi ubezpieczycielami.
- Wprowadzamy naszą ofertę, nie oglądając się na polityków - mówi Raczyński. Dla klientów mBank i MultiBank przygotowały dwa pakiety - podstawowy i rozszerzony. Cena? Odpowiednio 69 i 99 zł miesięcznie za osobę oraz 159 i 239 zł dla trzyosobowej rodziny. Osoby, które polisę wykupią, będą mogły z niej zrezygnować w każdej chwili. Składkę bank potrąci z ich rachunku.
Co za to dostaną? Możliwość leczenia w 700 placówkach (m.in. LuxMed, Enel-Med) u lekarzy 13 specjalności i dostęp do 130 różnych badań. Do internisty dostaniemy się maksymalnie w ciągu doby, a do lekarzy specjalistów - najpóźniej w pięć dni. Jeśli nie będzie wolnych miejsc, możemy pójść do dowolnej placówki, a bank zwróci nam pieniądze za wizytę.
To więcej, niż dają w swoich pakietach zdrowotnych inne banki, np. Fortis czy Citi, ale i ceny są tam o kilka-, kilkanaście złotych niższe. Szersze oferty - większy dostęp do lekarzy specjalistów czy liczby badań - mają ubezpieczyciele, np. PZU, ale trzeba za nie zapłacić więcej.
- Ofertę uszyliśmy pod klientów MultiBanku i mBanku - mówi Raczyński. Badanie objęło w sumie 750 osób spośród 3,5 mln klientów. Okazało się, że trzy czwarte z nich nie ma wykupionych polis zdrowotnych ani abonamentów medycznych. - Każda z tych osób wyraziła chęć zakupu takiej polisy i powiedziała nam, co chciałaby, żeby w niej było - dodaje.