Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się w weekend. Rzecznik operatora potwierdza tylko, że jutro przed południem zorganizowane jest posiedzenie rady nadzorczej spółki, na którym zaplanowano punkt "zmiany w zarządzie".
Polakowski od grudnia 2005 r. był zastępcą dyrektora generalnego Poczty Polskiej, a od maja 2007 r. jej dyrektorem generalnym. Po przekształceniu operatora w spółkę akcyjną został jej prezesem.
Polakowski przez ostatnich kilka lat usiłował wyprowadzić operatora na prostą.
W ramach restrukturyzacji rozpoczętej w ubiegłym roku rozpoczął zwolnienia grupowe. Porozumiał się także z załogą w sprawie nowych (mniej korzystnych) zasad wynagradzania. Poczta Polska w tym roku zakończy swoją działalność na zerze. Obecny wynik to jednak duży postęp w porównaniu z ostatnimi dwoma latami, kiedy operator notował po 200 mln zł straty rocznie. Polakowskiemu udało się też uruchomić system informatyczny umożliwiający śledzenie przesyłek - strategię informatyzacji monopolista opracował w 2004 r.!
Dlaczego Polakowski stracił pracę? Zaszkodziły mu przede wszystkim plany restrukturyzacji sieci pocztowej, o których "Gazeta" pisała kilka tygodni temu.
Operator chce zlikwidować nawet 3 tys. urzędów pocztowych. Sieć własnych urzędów według tego planu Poczta Polska miałaby mieć tylko w dużych miejscowościach.
Poczty na wsiach i w małych miastach miały by zostać przekształcone w agencje prowadzone przez prywatnych przedsiębiorców w ich własnym lokalu, np. sklepie spożywczym. Koszty funkcjonowania jednej są o dwie trzecie niższe od kosztów utrzymania urzędu pocztowego.
Pomysł bardzo się nie spodobał koalicyjnemu PSL.
Wiceszef sejmowej komisji infrastruktury Janusz Piechociński (PSL) groził wówczas dyrektorom regionalnych oddziałów poczt, którzy zamkną urzędy, "obcinaniem rąk". - Poczta dla wsi lub gminy jest tak samo ważna jak kościół, straż pożarna, przystanek autobusowy czy
szkoła - przekonywał poseł. - Likwidacja poczty oznacza degradację takiej wioski - wyjaśniał. Poseł na specjalnej konferencji w Sejmie mówił o "samobójczej propozycji Poczty Polskiej" i apelował do rządu o przyjrzenie się strategii spółki.