About.me to serwis, który służy do tworzenia elektronicznej wizytówki. Można na niej umieścić grafikę z krótkim opisem. I śledzić statystyki: kto i kiedy obejrzał profil. Dla AOL to na tyle obiecujący projekt, że postanowił go kupić w samym zarodku.
Na About.me jeszcze w czasie wrześniowych testów zarejestrowało się 400 tys. osób. Prezes About.me Tony Conrad nie zdradza wartości transakcji. Media spekulują jednak, że może ona oscylować w granicach 15-20 mln dol. Dwa lata temu za niewiele więcej (bo za 25 mln) AOL kupił od Conrada firmę Sphere.
Dlaczego About.me poszedł pod młotek tak szybko? Conrad tłumaczy serwisowi Business Insider, że inwestorzy, którzy łącznie włożyli w projekt 425 tys. dol (wśród nich był też AOL), chcieli zarobić na nim jak najszybciej. Jeśli spekulacje co do wartości transakcji są bliskie prawdy, znaczyłoby to, że niektórzy mogli wyjść z inwestycji z kilkudziesięciokrotnym przebiciem. W miarę jak projekt by się rozwijał, coraz trudniej byłoby uzyskać taki zwrot.
Wstępna umowa z AOL była już gotowa w listopadzie, ale sfinalizowano ją cztery dni po oficjalnej premierze About.me