Ponad 1 mld dol. w eksploatację gazu łupkowego zainwestuje koncern paliwowy Sasol z RPA. Firma ta rozważa wykorzystanie gazu z łupków do produkcji syntetycznych paliw silnikowych.
Sasol ogłosił, że kupuje 50 proc. udziałów w złożach gazu łupkowego Farrell Creek od kanadyjskiego koncernu Talisman Energy. Te złoża w kanadyjskiej Kolumbii Brytyjskiej mają zasoby ok. 270 mld m sześc. gazu - dość dla Polski na 20 lat.
Gaz ze złóż Farrell Creek jest eksportowany do USA, ale Sasol rozważa też nowe możliwości wykorzystania gazu łupkowego. Ta firma z RPA jest największym na świecie producentem paliw ze zgazyfikowanego węgla, a ponadto zajmuje się produkcją wysokiej jakości syntetycznych paliw GTL wytwarzanych z gazu ziemnego. Sasol zarządza największą na świecie fabryką GTL w Katarze, a kolejny taki zakład buduje w Nigerii. Teraz firma z RPA rozważa budowę w Kanadzie zakładów, które będą produkować syntetyczne paliwa GTL z gazu łupkowego.
W tym roku konsorcjum zawiązane przez Sasol oraz amerykańską firmę gazowniczą Chesapeake Energy i norweski koncern paliwowy Statoil dostało zezwolenie na poszukiwanie złóż gazu łupkowego w RPA. Jeśli poszukiwania zakończą się sukcesem, Sasol może w przyszłości produkować w RPA syntetyczne paliwa GTL z rodzimego gazu łupkowego, wykorzystując doświadczenia zebrane wcześniej przy produkcji takich paliw w Kanadzie.