Biznes Ludzie Pieniądze

Rosja: W 2011 roku RPA dołączy do grona krajów BRIC

mapi, Bloomberg
23.12.2010 , aktualizacja: 23.12.2010 09:30
A A A Drukuj
- Uważamy, że już w przyszłym roku RPA formalnie stanie się członkiem BRIC - powiedział Aleksiej Wasiliew, jeden z głównych doradców prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa
Republika Południowej Afryki już w lutym zwróciła się o przyjęcie w poczet BRIC - nieformalnej grupy skupiającej Brazylię, Rosję, Indie i Chiny. To cztery najmocniej rozwijające się gospodarki świata, ściśle ze sobą współpracujące. Każda z czterech gospodarek notuje imponujący wzrost gospodarczy i szacuje się, że w ciągu najbliższych 20 lat prześcigną pod względem wartości PKB najbogatsze kraje świata z grupy G7. Już teraz są dość blisko - w latach 2000-08 G7 odpowiadała za 40 proc. światowego PKB, kraje BRIC - za niespełna 30 proc. globalnej gospodarki. Kraje BRIC wspólnie podejmują wiele inicjatyw - w kwietniu apelowały o reformy Banku Światowego i MFW, aby państwa rozwijające się były w nich reprezentowane zgodnie z ich rosnącym znaczeniem gospodarczym. O łączących te kraje więzach świadczy to, że w czerwcu 2009 roku odbył się pierwszy formalny szczyt wszystkich krajów w rosyjskim Jekaterynburgu.

RPA zależy na przyjęciu do grona krajów BRIC głównie ze względów prestiżowych. - Powinniśmy zostać członkami tej grupy ze względu na jej strategiczne znaczenie, a nie wielkość. Chcemy reprezentować w niej interesy całej Afryki - mówił w ubiegłym tygodniu minister handlu Rob Davies. Największym orędownikiem wejścia RPA do BRIC jest prezydent tego kraju Jacob Zuma. - W tej grupie nie ma jeszcze żadnego afrykańskiego państwa. Chcemy reprezentować cały liczący ponad miliard mieszkańców kontynent - powiedział w sierpniu w Chinach Zuma, który wcześniej wizytował też Rosję, Indie i Brazylię, lobbując za przyjęciem RPA do tego elitarnego klubu. - Myślę, że BRIC odgrywa w dzisiejszym świecie bardzo ważną rolę i że zechcą nas przyjąć do swego grona - dodał wówczas.

Jak dotąd najbardziej pozytywnie na wniosek RPA zareagowała Rosja. 12 listopada prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew powiedział, że członkowie BRIC pozytywnie odnoszą się do pomysłu włączenia RPA do swego grona, a sprawa może być rozpatrzona pozytywnie już w przyszłym roku w Pekinie - w czasie trzeciego szczytu liderów krajów BRIC. Wypowiedź Wasiliewa świadczy o tym, że powiększenie grona tego klubu jest już praktycznie przesądzone. RPA reprezentuje jedną trzecią wartości PKB całego afrykańskiego kontynentu. - To potężny kraj, choć nie da się go porównać z żadnym z członków BRIC - powiedział w środę Wasiliew.

I rzeczywiście - roczny PKB RPA wynosi 286 mld dol., co stanowi mniej niż jedną czwartą wartości gospodarki Rosji - najsłabszego członka klubu. Różnice w potencjale widać już nawet w liczbie ludności - RPA zamieszkuje tylko 49 mln mieszkańców, podczas gdy Chiny - 1,3 mld, Indie - 1,2 mld, Brazylię - 191 mln, a Rosję - 142 mln ludzi. Jednak, jak wyjaśnił Wasiliew - przyjmując do swego grona RPA, BRIC (nazwę wymyślił w 2001 roku główny ekonomista Goldman Sachs Jim O'Neill) chce dać większe prawo głosu całej Afryce.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów