Hinduscy miliarderzy nie są ślepi na biedę. Każdy daje pracę dziesiątkom tysięcy osób. Wspierają organizacje charytatywne, finansują drogie programy społeczne.
Oto przegląd kilku najciekawszych postaci hinduskiego biznesu.
Lakshmi Mittal, 60 lat - majątek szacowany na 31 mld dol.
Numer jeden w Indiach i w Europie. Numer 4. na liście najbogatszych na świecie. O tym, że już za młodu pracował w hucie ojca (w wieku 20 lat był jej dyrektorem), przeczytacie w Wikipedii. O tym, jak kupował kolejne huty (w tym cztery polskie) - też. Dziś Lakshmi Mittal to największy na świecie producent stali, a jego ArcelorMittal pokrywa 10 proc. globalnego zapotrzebowania, zatrudniając przy tym 330 tys. osób w ponad 30 krajach. Nienasycony. Chce podbić również Chiny i Amerykę Południową. Uśmiechnięty, ale tylko na zdjęciach. Zwykle bywa chłodny i bezwzględny. Bywa też szczodry. Jest sponsorem gigantycznej stalowej wieży, która powstaje w Londynie z okazji zbliżających się letnich igrzysk w 2012 r. Decyzję o podarowaniu stali o wartości blisko 16 mln funtów Mittal podjął ponoć w 30 sekund, gdy w fitness clubie spotkał burmistrza Londynu Borisa Johnsona. Wieża ArcelorMittal Orbit stanie się pewnie kolejnym symbolem Londynu.
Oszczędny? Niekoniecznie. W 2004 r. od szefa Formuły 1 Berniego Ecclestone'a kupił w Londynie dom, za który dał... 128 mln dol. Posiadłość w ekskluzywnej dzielnicy Kensington uchodzi za najdroższą w świecie. Mittal kazał ozdobić ją marmurem sprowadzonym z tych samych kamieniołomów, z których korzystano przy budowie mauzoleum Tadż Mahal w Agrze (na południe od New Delhi). Stalowy król ma także mnóstwo ekskluzywnych aut, domów, apartamentów, prywatny odrzutowiec i luksusowy jacht. Nie oszczędza też na dzieciach. Na samo wesele córki w 2004 r. w jednym z francuskich zamków wydał kilkadziesiąt milionów dolarów. Zaproszeni goście przybyli na uroczystość wynajętymi od Air India 15 boeingami. Córka Vanisha otrzymała w wianie posiadłość za 70 mln funtów brytyjskich, a syn Aditya dom za 117 mln funtów brytyjskich. Oba domostwa sąsiadują z rezydencją Mittala.
Dhirubhai Ambani, gdy umierał w 2002 r ., jego majątek oceniano na 15 mld dol.
To o takich historiach mówią "od pucybuta do milionera". Zaczynał jako sprzedawca na stacji benzynowej. Mimo że był synem nauczyciela, nie ukończył nawet szkoły średniej. W 1966 r. założył firmę petrochemiczną Reliance Industries Limited. W latach 80. zaczęła szybko zwiekszać dochody, a potem stała się najpotężniejszą firmą w Indiach.
Konkurencja i prasa wielokrotnie zarzucały Ambaniemu, że sukces zawdzięcza dobrym kontaktom i kontraktom z rządem. Nie tylko zdobywał licencje, m.in. na nylon i poliester, ale również wpływał na prawo. Wiedział też, jakie ustawy wejdą w życie na długo przed innymi. Dhirubhai Ambani zmarł w 2002 r. w wieku 69 lat. Ponieważ nie zostawił testamentu, rodzina do dziś kłóci się o spadek.
Choć dużo wcześniej Ambani podzielił rodzinne imperium między dwóch synów - Mukesha i Anila - zrobił to nieformalnie. Wyniknęły z tego liczne komplikacje. Mukesh został wysłany na studia chemiczne, miał być specjalistą od rafinerii, plastiku i przemysłu ciężkiego, zaś młodszy Anil studiował finanse, bankowość i zarządzanie, by budować kontakty z politykami i bankierami. Wolne chwile bracia spędzali w biurach ojca, który uczył ich, jak zarządzać koncernem. Po jego śmierci przez ponad trzy lata kłócili się o schedę. W końcu do akcji wkroczyła matka i Mukeshowi przypadły koncerny naftowe Reliance Industries, Reliance Petroleum i Reliance Industrial Infrastructure Ltd., zaś Anil otrzymał usługi finansowe Reliance Capital, telekomunikacyjne Reliance Communications, a także sektor energetyczny - Reliance Energy i Reliance Natural Resources.
To jednak nie zakończyło sporu. Bracia często oczerniają się nawzajem w mediach, a co najważniejsze - prześcigają w inwestycjach, bo każdy chce stać się "tym najbogatszym".
Rodzinny konflikt ma również wpływ na same Indie. Mimo że starszy brat ma rafinerie i złoża gazu, a młodszy elektrownie, które potrzebują gazu, to współpraca, choć konieczna, okazała się niewykonalna. Powód? Spór o ceny surowców. Sprawa trafiła do sądu. Ten nakazał Mukeshowi, by sprzedawał Anilowi surowce o połowę taniej niż średnia rynkowa. W dodatku żaden z braci nie może konkurować z drugim, a więc Mukesh nie może wybudować własnej elektrowni, a Anil rafinerii.
Mukesh Ambani, 53 lata, majątek szacowany na 29 mld dol.
Mówi się, że do 2015 r. może stać się najbogatszym człowiekiem na świecie. Mukesh świetnie sobie radzi w świecie biznesu. W sierpniu tego roku zainwestował 392 mln dol. w złoża gazu ziemnego w Pensylwanii i w udziały w firmach pozyskujących gaz łupkowy - Atlas Energy Inc. i Pioneer Natural Resources.
Prywatnie Mukesh Ambani bardzo dba o rodzinę i uwielbia obdarowywać najbliższych drogimi prezentami. Za ponad miliard dolarów wybudował w Bombaju 27-piętrowy wieżowiec dla... swojej sześcioosobowej rodziny. Mukesh, jego żona oraz trójka dzieci mają do dyspozycji 4,5 tys. m kw., na których mieszczą się m.in. sale kinowe, spa, baseny czy lądowisko dla helikopterów. Natomiast żona Mukesha na swoje 44. urodziny otrzymała samolot odrzutowy za ponad 60 mln dol. Mówi się, że Mukesh Ambani chce wybudować dwa nowe miasta niedaleko Bombaju i Delhi dla dobrze wykształconej i zarabiającej klasy średniej.
Anil Ambani, 51 lat, majątek szacowany na 26 mld dol.
W rzeczywistości może mieć o parę miliardów dolarów mniej z powodu kryzysu gospodarczego i nieudanych ostatnio inwestycji. Tak jak brat Mukesh pracował w rodzinnych firmach już na studiach. Dziś angażuje się w przemysł filmowy. Jego Reliance Big Entertainment współpracowało z producentami z Bollywood, a w 2009 r. Anil ruszył na podbój Hollywood i stworzył spółkę joint venture ze Stevenem Spielbergiem. Jego żoną jest aktorka Bollywood Tina Ambani, z którą ma dwóch synów.
Vijay Mallya, 55 lat, majątek szacowany na 1,2 mld dol.
Syn szefa United Breweries Group, Vittala Mallyi, początkowo był krytykowany za hulaszczy tryb życia. Ale po śmierci ojca w 1983 r. jako zaledwie 27-latek szybko poradził sobie w biznesie
Młody Mallya odziedziczył po ojcu największy w kraju browar United Breweries, dzięki któremu kontroluje połowę indyjskiego rynku piwa. Przejął także linie lotnicze Kingfisher i rozbudował je tak, że dziś są w Indiach przewozowym potentatem. Został też właścicielem destylarni słynnej szkockiej whisky Whyte & Mackay. Wyścigami Formuły 1 Mallya pasjonuje się do tego stopnia, że od 2007 r. inwestuje w budowę toru wyścigowego w Indiach i jest właścicielem jednego z zespołów (kiedyś Spyker, teraz Force India).
Chętnie opowiada w wywiadach, jak spędza czas z rodziną i przyjaciółmi w jednej z 40 posiadłości rozrzuconych na całym świecie albo organizuje przyjęcia na blisko stumetrowym jachcie (zaliczanym do pierwszej piątki najbardziej luksusowych).
Ratan Tata, 73 lata. Trudno oszacować jego majątek rozproszony w ponad stu firmach
Prezes koncernu Tata Group. Zaczynał karierę jako pracownik w firmie Mahinder & Mahinder - należała do jego kuzyna i produkowała traktory. W 1991 r. został jej prezesem. Odtąd nieustannie ją rozbudowuje, po drodze zmieniając nazwę na Tata Sons, a potem Tata Group. Ponieważ do tej ostatniej należy dziś ponad sto firm, ciężko oszacować wartość imperium. Ratan Tata jest nazywany mistrzem przejęć: w 2002 r. Tata Tea wykupiła markę Tetley, w 2007 r. Tata Motors nabyła Jaguara i Land Rovera za 2,3 mld dol., a Tata Steel (również w 2007 r.) przejęła największego stalowego giganta Wielkiej Brytanii - Corus - za ponad 6,2 mld funtów brytyjskich.
Prywatnie Ratan nie pije, nie pali, lubi jeździć niebieskim maserati i ferrari california bądź pilotować własny samolot. Nigdy się nie ożenił. Od 20 lat mieszka w tym samym apartamencie z dwoma owczarkami. W nielicznych wolnych chwilach pływa motorówką na niewielką wysepkę w Zatoce Bombajskiej, gdzie ma skromny domek, w którym często... brakuje prądu. Okazuje się, że ten najbardziej ascetyczny z hinduskich krezusów najbardziej lubi czytać książki i chodzić na spacery.
O autorze
Katarzyna Dymitrow jest absolwentką Uniwersytetu Wrocławskiego (kierunek - stosunki międzynarodowe), doktorantka na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu na Wydziale Ekonomii. Pisze pracę doktorską na temat rozwoju gospodarczego Republiki Indii. Prywatnie dużo podróżuje, szczególnie do Azji