Jego zdaniem, w 2011 roku wzrost gospodarczy w Polsce prawdopodobnie wyniesie 4-4,5 proc., a
złoty będzie stopniowo się umacniać.
- Decyzja o zacieśnieniu polityki pieniężnej może zapaść w pierwszym lub drugim kwartale. Zobaczymy, czy ruszyły inwestycje, czy złoty nie będzie atakowany. Myślę, że będą to ruchy po 25 punktów dostosowujące poziom stóp do sytuacji ożywienia wzrostu gospodarczego - powiedział Glapiński w wywiadzie dla Agencji Reutera.
- Zakładam, że w przyszłym roku będziemy mieli łagodny wzrost cen, który będzie kontrolowany przez aprecjację złotego i stopy procentowe - powiedział.
RPP w grudniu 18. miesiąc z rzędu pozostawiła główną stopę procentową na najniższym w historii poziomie 3,50 procent, sygnalizując jednak, że niebawem może nastąpić podwyżka, gdyż kryzys zadłużenia w strefie euro zmniejszył ryzyko nadmiernego umocnienia złotego, a wzrost gospodarczy w Polsce przyspiesza i może napędzić inflację.
- Jeśli obecne tendencje makroekonomiczne się utrzymają, to w przyszłym roku wzrost gospodarczy wyniesie prawdopodobnie 4-4,5 proc., złoty będzie stopniowo aprecjonował w trendzie nieprzerywanym żadnymi gwałtownymi zdarzeniami gospodarczymi, a do tej sytuacji dostosowywana będzie polityka pieniężna - powiedział Glapiński. - Zakładamy, że złoty się będzie się umacniał przez cały przyszły rok. To zdejmuje z Rady część ciężaru z zacieśniania polityki.