Kolor włosów może mieć dramatycznie duży wpływ na nasze życie - twierdzi firma badawcza Superdrug. Wiedzą o tym najlepiej... blondynki. Bo choć stary stereotyp sugeruje, że blondynki do najmądrzejszych nie należą, z badań wynika, że to właśnie one zarabiają najwięcej.
Średnie roczne zarobki blondynki wynoszą w Wielkiej Brytanii 23 150 funtów, brunetki 22 568, a kobiety rudowłosej - 22 327 funtów - informuje Superdrug. Swoje badanie firma przeprowadziła na 3 tys. kobiet aktywnych zawodowo.
Ankieterzy przebadali nie tylko zarobki. Okazało się, że najbardziej mobilne (jeśli chodzi o poszukiwanie lepszych warunków pracy i lepszego wynagrodzenia) są kobiety rude. Brunetki preferują systematyczną wspinaczkę po szczeblach kariery w jednej firmie, natomiast blondynki zwracają największą uwagę na relację z klientami oraz uznanie wśród współpracowników.
Superdrug rozróżnił też metody pracy kobiet. Z badań wynika, że chociaż blondynki zarabiają najwięcej, to pierwsze opuszczają miejsce pracy. Brunetki zostają w pracy najdłużej, a rudowłose pracują wieczorami w domu.
Simon Comins z Superdrug
zwraca uwagę "The Daily Mail", że badanie nie rozróżnia naturalnych blondynek od farbowanych. - Być może więc kobiety oczekujące w nowym roku podwyżki powinny pomyśleć o pofarbowaniu włosów - podsumowuje.