Biznes Ludzie Pieniądze

Minął rok działania e-sądu - wpłynęło prawie 700 tys. spraw

ania, PAP
30.12.2010 , aktualizacja: 30.12.2010 14:20
A A A Drukuj
1 stycznia 2010 r. zaczął działać e-sąd, czyli elektroniczne postępowanie upominawcze - jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Został utworzony w Sądzie Rejonowym w Lublinie XVI Wydział Cywilny swoją właściwością obejmuje cały kraj
Głównymi celami podczas powstania e-sądu były: uproszczenie i przyspieszenie procesu, obniżenie kosztów postępowania, skrócenie czasu wydania nakazu, a przede wszystkim odciążenie sądów rozpatrujących sprawy, w których stan faktyczny nie jest skomplikowany i nie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego.

- Uruchomienie e-sądu okazało się jednym z największych sukcesów wymiaru sprawiedliwości mijającego 2010 r. - mówi minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. - Najlepszym dowodem na to jest liczba spraw, które do tej pory wpłynęły do XVI Wydziału Cywilnego lubelskiego sądu rejonowego - dodaje minister.

W trakcie pierwszego roku działania e-sądu wpłynęło do niego prawie 700 tys. spraw. Z tego ponad 600 tys. spraw już załatwiono. Tylko w blisko 19 tys. sprawach wniesiono sprzeciwy od nakazów zapłaty. Dotychczas nadano klauzule wykonalności ponad 300 tys. nakazom.

Przedstawione liczby pokazują, że elektroniczne postępowanie upominawcze wprowadzone od 1 stycznia 2010 r. odniosło bardzo duży sukces.

- Wpływ spraw do e-sądu jest znacznie większy niż zakładano. Przyjmowaliśmy bowiem, że w pierwszym roku działalności e-sądu wpłynie do niego około 400 tys. spraw - przypomina Krzysztof Kwiatkowski. - Niewątpliwie na popularność e-sądu składa się wiele czynników, w tym m.in. znacznie niższe koszty postępowania. Powodowie przy wniesieniu pozwu opłacają tylko 1/4 opłaty zamiast całej i nie muszą oczekiwać na zwrot przez sąd 3/4 opłaty w razie zakończenia sprawy przez wydanie prawomocnego nakazu zapłaty - tłumaczy minister.

Ponadto powodowie nie muszą uiszczać opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, bowiem nie składają w e-sądzie dokumentu pełnomocnictwa, a jedynie powołują się na jego udzielenie. Znacznie niższe są także koszty przygotowania i wysłania pozwów, ponieważ powodowie nie muszą ponosić opłat pocztowych, nie zużywają papieru i drukarek.

Uiszczone w e-sądzie koszty sądowe już na dzień 31 sierpnia 2010 r. opiewały na kwotę ponad 15 mln zł, co oznacza, że obywatele, w tym przedsiębiorcy, nie musieli kredytować Skarbu Państwa kwotą ponad 45 mln zł.

- Dalsze zwiększenie atrakcyjności e-sądu nastąpi przez skrócenie czasu rozpoznawania spraw - deklaruje minister Krzysztof Kwiatkowski. - Już we wrześniu tego roku wzmocniliśmy e-sąd nie tylko finansowo, ale i kadrowo przez dalsze delegowanie referendarzy z Ośrodków Migracji Ksiąg Wieczystych, którzy pracują zdalnie ze swoich miejsc pracy w systemie teleinformatycznym e-sądu - przypomina.

Istota elektronicznego postępowania upominawczego polega na umożliwieniu elektronicznej komunikacji z sądem, w tym również złożenia i opłacenia pozwu, szybkim wydaniu orzeczenia oraz na ograniczeniu czynności sądu do niezbędnego minimum.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy