Do licznych problemów przemysłu muzycznego jak
muzyka cyfrowa czy walka z piractwem dołączył nowy - spadek zysków z koncertów.
Całkowita sprzedaż biletów na 50 najbardziej dochodowych tras koncertowych na świecie spadła w tym roku o 12 proc., do poziomu 2,93 mld dol, w porównaniu z 3,34 mld dol. w 2009 roku. Sama liczba sprzedanych biletów była w tym roku aż o 15 proc. niższa, wynika z raportu firmy Pollstar.
"The Guardian" podkreśla, że mimo wielu gwiazd młodego pokolenia to weterani sceny muzycznej przyciągają najwięcej fanów. Na czele zestawienia Pollstar znajduje się bowiem Bon Jovi, który dzięki 80 koncertom zarobił na sprzedaży biletów w tym roku 201,1 mln dol. Tuż za nim uplasowało się AC/DC i U2, a dopiero na czwartym miejscu Lady Gaga. W pierwszej dziesiątce znaleźli się też: Paul McCartney, The
Eagles i założyciel
Pink Floyd Roger Waters, trochę dalej natomiast Aerosmith, Rod Stewart, Depeche Mode, Elton John, Whitney Houston, Cher czy Simply Red.
Przedstawiciele branży muzycznej są świadomi, że spadek zainteresowania muzyką na żywo spowodowany jest w dużej mierze kryzysem finansowym. Z tego względu większość organizatorów zdecydowała się na wprowadzenia różnego rodzaju zniżek.
Micheal Rapino z Live Nation (jeden z największych organizatorów koncertów m.in. Madonny i AC/DC na świecie) zapewnia, że ceny biletów na koncerty w 2011 roku będą spadać. - Wiemy, że jeśli obniżysz cenę, to ludzie przyjdą - wyjaśnia.