- Czuję się okradziona - mówi wprost pani Agata z Poznania. - W ogóle nie wysyłam SMS-ów, a tych od operatora z reguły nie czytam - zaznacza. Tymczasem w zeszłym miesiącu dostała rachunek na ponad 230 zł, w której lwią część zajmują SMS-y po 4,88 zł. Jak to możliwe?
PTC, operator sieci Era (a w zasadzie na jej polecenie firma MobileFormats), organizuje loterię o nazwie "Czy stałeś się dzisiaj milionerem". Jak przekonują czytelnicy "Gazety", konkurs jest tak skonstruowany, że można do niego przystąpić przypadkiem, nie wiedząc nawet, że narażamy się na bardzo wysokie koszty - niemal 5 zł za każdy dzień udziału w loterii.
- W październiku dostałem SMS-a od operatora, bym zagrał o
samochód - opowiada pan Maciej z Krakowa, abonent Ery. Wysłał, bo wystarczyło wpisać "tak", a w SMS-ie był dopisek, że to za "0,00 zł". Od tej pory SMS-y przychodziły codziennie, ale tym razem z informacją, że są płatne - prawie 5 zł za dzień. Pan Maciej je kasował. O tym, że coś nie gra, dowiedział się z faktury. Operator codziennie doliczał mu te 5 zł do rachunku, mimo że pan Maciej żadnego SMS-a nie wysyłał. W sumie wyszło 130 zł. Dopiero w rozmowie z konsultantem nasz czytelnik dowiedział się, że będzie płacił tak długo, aż sam nie wyśle specjalnego SMS-a, który pozwoli wycofać się z loterii.
- To jest szachrajstwo i wyłudzenie żerujące na ludzkiej nieświadomości - irytuje się pan Maciej.
Osób, które czują się poszkodowane, jest wiele. Należy do nich też pani Jolanta z Warszawy. - Nigdy nie wysyłałam SMS-ów na takie bzdury i teraz też żadnego nie wysłałam - zapewnia. Musi jednak zapłacić ponad 70 zł. Na jednym z forów loterie krytykuje też internautka o nicku Marzena.s2: "SMS-y od operatora automatycznie kasowałam, bo irytują mnie takie konkursy. Kilkanaście razy otrzymywałam również telefony z biura obsługi abonenta, jednakże natychmiast się rozłączałam. A tu nagle rachunek, w którym wielokrotnie naliczono kwotę 4,88zł!".
Co na to PTC? W oświadczeniu operatora czytamy: "Aby wziąć udział w loterii, konieczne jest jednoznaczne potwierdzenie swojej zgody poprzez wysłanie stosownego SMS-a. Wszystkie materiały reklamowe skierowane do klientów informują o kosztach oraz odsyłają do szczegółowego regulaminu. Nie ma technicznej możliwości przypadkowego przystąpienia do loterii, bo za każdym razem wymaga to potwierdzenia. Każdy klient otrzymuje SMS-em informację: o przystąpieniu do loterii oraz w jaki sposób może z niej zrezygnować. Dodatkowo, codziennie każdy uczestnik loterii otrzymuje SMS-em potwierdzenie swojego w niej udziału oraz informację o sposobie rezygnacji".
A jednak sprawą zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w sprawach telekomunikacyjnych ściśle współpracuje z Urzędem Komunikacji Elektronicznej. Jak zaznacza rzecznik UOKiK Małgorzata Cieloch, Urząd prowadzi w tej chwili kilka postępowań wyjaśniających dotyczących konkursów SMS-owych. Sprawdza, czy skargi konsumentów są zasadne i czy doszło do naruszeń prawa. Jedna ze spraw dotyczy właśnie loterii "Czy stałeś się dzisiaj milionerem".
- Szczegóły sprawy, a więc reklamy i treść SMS-ów, będą wyjaśniane w toku postępowania - zaznacza Małgorzata Cieloch. Dodaje, że pod lupa Urzędu znalazła się też loteria "Quiz wiedzowy" skierowana do użytkowników sieci
Orange, Era, Plus, Play i Cyfrowy Polsat, a organizowana przez CT Creative Team z Warszawy.
Organizatora jednej z loterii UOKiK kilka dni temu ukarał za sposób przeprowadzania konkursu. Chodzi o loterię "Pusty SMS". Zdaniem Urzędu przy jej organizowaniu stosowano nieuczciwe praktyki rynkowe. Klienci sieci komórkowych otrzymywali bowiem mylące SMS-y, sugerujące, że wygrali w konkursie i że warunkiem odebrania nagrody jest wysłanie kolejnego SMS-a.