Biznes Ludzie Pieniądze

Zaczyna brakować soli drogowej. Import nie pomaga

Marcin Sztandera, Kielce
07.01.2011 , aktualizacja: 07.01.2011 20:42
A A A Drukuj
- Zapotrzebowanie jest tak duże, że nie możemy zrealizować wszystkich zamówień - przyznaje największy polski producent soli kamiennej. Nie pomaga nawet import z Białorusi i Ukrainy.
Kielecki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jesienią miał w magazynach około 7 tys. ton soli drogowej. - Byliśmy spokojni, bo taki zapas na długo wystarczał - mówi Małgorzata Pawelec, rzecznik kieleckiego oddziału GDDKiA, i tłumaczy, że przez cały rok 2008 zużyto w regionie około 13 tys. ton soli. - Zaniepokoiliśmy się około 20 grudnia, gdy zaczęliśmy dostawać tylko część zamówionych transportów.

Winny? Pogoda. - Od listopada wiele razy temperatura spadała w nocy poniżej zera, chociaż w dzień była na plusie. -Jezdnia robiła się śliska i konieczne było posypywanie jej solą - mówi rzeczniczka. Dodaje, że ostatecznie udało się dokupić około tysiąca ton soli i teraz w magazynach jest jej około 3 tys. ton. - To powinno wystarczyć na jakiś czas, więc na razie kierowcy nie powinni się martwić - mówi rzeczniczka.

Janusz Kołodziejski, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Kopalni Soli "Kłodawa", twierdzi, że to problem wszystkich producentów i to nie tylko w Polsce. - Gdzieś czytałem, że nawet Belgia czeka na transport soli aż z Bahamów. My też realizujemy teraz praktycznie połowę zamówień, bo nasze zapasy się wyczerpały, a pracujemy z pełną mocą - podkreśla.

Kopalnia w Kudowie to największy polski producent soli kamiennej, który w zeszłym roku sprzedał 820 tys. ton soli, w tym 70 procent to sól drogowa. Kołodziejski też jako główny powód podaje pogodę, ale nie tylko. - Sytuacja jest taka, że od listopada firmy wysypały więcej soli niż przez cały poprzedni sezon. A przecież do końca zimy zostały jeszcze 3 miesiące. Poza tym nie wszyscy zgromadzili wcześniej duże zapasy - zauważa Kołodziejski. Jego zdaniem zimą na polskie drogi trafia około 1,2 mln ton soli rocznie. - Jak będzie w tym roku, nie wiem, to zależy od pogody - mówi Kołodziejski.

A co zrobią drogowcy, jeżeli fatalna pogoda się utrzyma i soli zabraknie? - Cały czas możemy używać piasku i mieszać go z solą. Tak jak teraz jest to robione na drogach o niższej klasie - mówi Małgorzata Pawelec.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów