Biznes Ludzie Pieniądze

Liczba spamu w sieci spadła o 75 proc. w ciągu pięciu miesięcy

mib
10.01.2011 , aktualizacja: 10.01.2011 14:27
A A A Drukuj
W ciągu ostatnich pięciu miesięcy spam w sieci skurczył się o 75 proc. I nikt nie wie dlaczego.
Według firmy Symantec jeszcze w sierpniu 2010 r. spamerzy wysłali 200 mld śmieciowych maili. W grudniu liczba ta spadła do 50 mld. Dlaczego? Nikt nie wie na pewno. Jest kilka teorii.

Spam wysyłają z reguły zarażone złośliwym programem komputery niczego nieświadomych użytkowników. Komputery takie tworzą sieć, zwaną botnetem.

Za połowę światowego spamu odpowiada botnet o nazwie Rustock, ale ostatnio jego udział spadł do 0,5 proc. Inne znane botnety, takie jak Lethic czy Xarvester, również przycichły.

Takie sytuacje zdarzały się już wcześniej, głównie dzięki rozbiciu najbardziej aktywnych botnetów. Ale - jak twierdzi specjalista z firmy Semantec Paul Wood - Rustock na razie jest nietknięty.

Spamerzy musieli więc dobrowolnie zmniejszyć aktywność. Jedna z teorii mówi, że to jedynie efekt przygotowań przed kolejnym zmasowanym atakiem. - Głównym celem spamerów jest zarabianie. Gdy zyski nie są wystarczająco wysokie, spamerzy mogą wstrzymać się na chwilę, żeby opracować nową strategię - mówi BBC Carl Leonard z firmy Websense produkującej oprogramowanie do filtrowania treści internetowych.

Wood zauważa, że spamerom życie mogły utrudnić też kampanie uświadamiające użytkowników o zagrożeniach. Dzięki temu internauci coraz efektywniej bronią się przed niechcianymi mailami.

Inna możliwość jest taka, że spamerzy mogli przerzucić się z e-maili na serwisy społecznościowe (takie jak Facebook czy Twitter).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy