Biznes Ludzie Pieniądze

Rząd holenderski: Opodatkujmy prostytucję

ania, AP
12.01.2011 , aktualizacja: 13.01.2011 14:22
A A A Drukuj
Holenderską dzielnicę czerwonych latarni zacznie odwiedzać fiskus. To kolejny pomysł rządu Holandii na poprawę sytuacji budżetowej państwa
W Holandii prostytucja rozwinęła się już ok. 1600 roku, kiedy państwo było potęgą morską, a marynarze dobijający do portu poszukiwali dobrej zabawy. Holandia zalegalizowała prostytucję dekadę temu, ale politycy dopiero teraz poruszyli kwestię opodatkowania takich usług.

- Akcję rozpoczęliśmy w większych domach publicznych, teraz próbujemy skontaktować się z kobietami pracującymi na własny rachunek - poinformował Janneke Verheggen, rzecznik krajowego urzędu podatkowego.

Pomysł spotkał się z niewielkim sprzeciwem. Niektórzy pozostają sceptyczni, ponieważ zastanawiają się, czy pomysł jest do zrealizowania.

- To jest bardzo dobry pomysł - powiedziała Samantha pracująca w dzielnicy czerwonych latarni. - To taka sama praca jak każda inna. Dodała, że uważa to za niesprawiedliwe, że ona od kilku lat oddaje część swojej pensji, natomiast jej koleżanki z Europy Wschodniej - nie.

Pomimo że Holandia wyszła z kryzysu obronną ręką, to jednak deficyt w 2010 r. wyniósł 6 proc. PKB. Żeby zbilansować budżet do 2015 r., Holandia bardzo mocno tnie wydatki budżetowe i podnosi podatki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów