Pomysł zmniejszenia oprocentowania irlandzkiej pożyczki zrodził się na marginesie wtorkowych rozmów na temat zwiększenia europejskiego mechanizmu stabilizacyjnego (EFSF). Jeden z cytowanych przez gazetę przedstawicieli strefy euro zaznaczył, że żadna decyzja jeszcze nie zapadła. Według
gazety rozmowy się mają rozpocząć w przyszłym tygodniu. Informacji tej nie potwierdził rzecznik Olli Rehna, unijnego komisarza ds. gospodarczych i monetarnych. Rzecznik dodał jednak, że to nie Komisja ustala rozkład przyszłotygodniowego spotkania.
Idea wzbudza kontrowersje. "Irish Times" zauważa, że obniżka oprocentowania mogłaby przyczynić się do redukcji ratingu, ocenianego w tym momencie na Aaa. Irlandzki minister finansów Brian Lenihan dodaje zaś, że oprocentowanie wsparcia z EFSF wynika ze wspólnego podejścia do wszystkich pożyczkobiorców. Dlatego jakiekolwiek zmiany nie będą dotyczyć tylko jednego kraju, ale muszą być rozpatrywane w szerszym kontekście.
Pogrążona w kryzysie Irlandia musiała w zeszłym roku poprosić Unię Europejską i MFW o pomoc. Łącznie kraj dostał 85 mld pożyczki, oprocentowanej na 5,8 proc. Irlandzka opozycja wielokrotnie krytykowała to oprocentowanie jako zbyt wysokie.