Biznes Ludzie Pieniądze

Koniec kolejek na Poczcie? List nadamy w hipermarkecie

Piotr Miączyński, Leszek Kostrzewski
19.01.2011 , aktualizacja: 19.01.2011 12:48
A A A Drukuj
List czy paczkę będzie można nadać w hipermarkecie, na całodobowej stacji benzynowej czy w punkcie Totalizatora Sportowego. Tak obiecuje Poczta Polska.
Nowa placówka Poczty Polskiej
Poczta Polska
Nowa placówka Poczty Polskiej
Nowa placówka Poczty Polskiej
Poczta Polska
Nowa placówka Poczty Polskiej
Nowa placówka Poczty Polskiej
Poczta Polska
Nowa placówka Poczty Polskiej
- W dużych miastach placówek pocztowych jest za mało - twierdzi Mariusz Popek, członek zarządu Poczty Polskiej.

Np. w Warszawie jedna poczta przypada na 9 tys. mieszkańców, a zgodnie z prawem powinna być jedna na 7 tys. osób. Efekt to kolejki.

Recepta? Agencja pocztowa lub - jeśli ktoś woli - APENT. Tak bowiem nazywa się projekt, który zaczęła wdrażać poczta. To skrót od "agencje pocztowe nowego typu". Ten nowy pomysł oznacza, że usługi pocztowe świadczyć mają hipermarkety, sklepy w centrach handlowych i stacje benzynowe. - Musimy być tam, gdzie przeniósł się nasz klient, gdzie łatwo można zaparkować samochód - argumentują pocztowcy.

Poczta już ma agencje - dokładnie 3195. Prowadzą je drobni przedsiębiorcy we własnym lokalu, np. sklepie spożywczym.

Nowe agencje mają być jednak zdecydowanie lepsze. Po pierwsze, dłużej czynne. Obecnie otwarte są tak długo jak macierzysta placówka pocztowa. Nowa agencja ma pracować tak długo jak sklep, centrum handlowe czy stacja benzynowa (w tym ostatnim przypadku nawet całodobowo).

Po drugie, oferowałyby szerszy zakres usług. W APEN-cie będzie można nadać list, paczkę, przekaz, wpłacić pieniądze na rachunek bankowy, a także kupić znaczki i koperty.

Takie punkty będą też wydawać przesyłki awizowane, przez które - jak twierdzi Poczta Polska - tworzą się największe kolejki na tradycyjnych pocztach. Nowa agencja świadczyłaby także najnowsze pocztowe usługi: ekspres pieniężny, czyli przekaz pieniędzy z poczty na pocztę w 30 minut, oraz e-przesyłkę. To tania paczka dla osób kupujących w internecie. Listonosz nie przynosi jej do domu, jest wydawana na poczcie.

Ile będzie nowych agencji? W tym roku spółka chce otworzyć 200-250 tego typu punktów. Na początek w Warszawie (20-30 placówek), Krakowie, Chorzowie oraz Rzeszowie. W dłuższym czasie ma ich powstać 1,4-1,5 tys. w całym kraju.

Z kim ma zamiar współpracować narodowy operator? Rozmowy z potencjalnymi partnerami (sieciami sklepów, stacjami benzynowymi) trwają - informuje zarząd.

Priorytet to podpisanie umów z sieciami ogólnopolskimi. Jak Poczta je przekonuje? Podkreśla, że dzięki świadczeniu usług pocztowych zwiększają się automatycznie obroty sklepów. I podaje przykład niemieckiej Deutsche Post, która całkowicie przeszła na system agencji - tam obroty sklepów wzrosły nawet o 20 proc., bo klient, przychodząc np. po paczkę, robi od razu zakupy.

Jeśli nie uda się podpisać umowy z gigantami, Poczta chce się dogadać z sieciami lokalnymi. A tam, gdzie i ich będzie brakować - z drobnymi przedsiębiorcami oraz byłymi i obecnymi pracownikami Poczty, którzy chcą dorobić, prowadząc podobny punkt.

Na razie narodowy operator otworzył pierwszy APENT w Warszawie we współpracy z Totalizatorem Sportowym. Kolejne umowy mają być jednak - jak twierdzi Poczta Polska - kwestią czasu.

Otwieranie przez Pocztę agencji oznacza jednak również, że będą zamykane poczty należące do operatora. Tylko w Warszawie w tym roku zlikwidowanych zostanie 14, a w całym kraju - przynajmniej kilkaset. Przelicznik - na jedną zamykaną własną pocztę mają przypadać w mieście trzy-cztery nowo otwierane agencje. Na wsi jedną pocztę ma zastąpić jedna agencja.

Zgodnie z zaprezentowanym w ubiegłym roku planem sieć własnych urzędów Poczta Polska chce mieć tylko w dużych miejscowościach. To będzie tzw. sieć szkieletowa - od 1,5 do 2 tys. własnych urzędów pocztowych. Plan zamiany oddziałów pocztowych w agencje ma przynieść Poczcie 150-200 mln zł oszczędności rocznie.

Aby podkreślić zmianę, która zachodzi na Poczcie, i "nową jakość", agencje będą używać nowego logo. W agencjach trąbka pocztowa zamiast na niebieskim tle ma być na czerwonym. W starych pocztach pozostanie bez zmian. Koszty nowego logo? - Są minimalne - przekonuje Popek. - Kilkaset złotych na agencję.

To zmiana, bo jeszcze w 2010 r. Poczta chciała nowe logo zastosować przy okazji przebudowy najbardziej prestiżowych placówek i zmiany całego systemu "wizualizacji" operatora.

Podziel się

  • 1
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów