Rada nadzorcza Polnordu wyjaśniła w komunikacie, że chodzi o względy zdrowotne. Ciurzyński potwierdza, że już pół roku temu zasygnalizował szefowi rady Ryszardowi Krauzemu, że chce zrezygnować z funkcji prezesa. - Od 37 lat pracuję w branży budowlanej na najwyższych obrotach. Czas odpocząć - powiedział nam Ciurzyński, pod którego kierownictwem Polnord, dawniej spółka budowlana, stał się jedną z największych w kraju firm deweloperskich.
Z naszych informacji wynika jednak, że prawdopodobnie głównym powodem jego zmęczenia może to, że od dłuższego czasu nie układała mu się współpraca z Ryszardem Krauze. W komunikacie ten stwierdza bez ogródek, że: "teraz nadszedł czas na zdynamizowanie naszej działalności, tak by Polnord miał szansę stać się wiodącym polskim deweloperem i spełnić oczekiwania swoich akcjonariuszy, co do wzrostu wartości spółki. Liczę, że pod nowym kierownictwem prezesa Puzdrowskiego, Polnord tę szansę w pełni wykorzysta".
Kim jest nowy prezes tej spółki? Ma 40 lat, ale rada nadzorcza pisze o nim, że "posiada wieloletnie doświadczenie w branży deweloperskiej". Pierwsze kroki stawiał na początku lat 90. w spółce McDonald's, gdzie jako menedżer ds.
nieruchomości współtworzył jej sieć pierwszych placówek w Polsce. Później był m.in. dyrektorem ds. inwestycji w ECE Projektmanagement Polska, gdzie odpowiadał za realizację dużych projektów komercyjnych (Nowe Miasto w Krakowie, Galeria Łódzka w Łodzi i Galeria Bałtycka w Gdańsku). Ostatnio Puzdrowski był dyrektorem w Quinlan Private Golub (obecna nazwa: Avestus Real Estate) odpowiedzialnym za działalność firmy w Polsce i w krajach bałtyckich.
Nowy prezes zapowiada, że nie poprzestanie na budowie mieszkań (zasługą Ciurzyńskiego jest to, że Polnord zwiększył ich sprzedaż) i biurowców, ale będzie się starał rozwijać całkowicie nowe projekty deweloperskie. Prawdopodobnie w grę wchodzą m.in. centra handlowe i hotele.
Ciurzyński zadeklarował gotowość doradzania spółce. Przez najbliższych kilka miesięcy zamierza on jednak przede wszystkim odpoczywać.