Biznes Ludzie Pieniądze

Uzdrowiska nadal państwowe

ziem
20.01.2011 , aktualizacja: 21.01.2011 10:53
A A A Drukuj
Busko-Zdrój pozostaje na liście siedmiu państwowych uzdrowisk, których nie można prywatyzować. Nie przeszła w Sejmie poprawka ustawy zmieniająca ten zapis.

Fot. Jarosław Kubalski / Agencja Gazeta
Rząd i klub PO chcieli wykreślić z ustawy o leczeniu uzdrowiskowym art. 64, na podstawie którego powstała lista siedmiu państwowych uzdrowisk niepodlegających przekształceniom własnościowym. Platformy nie poparli jednak posłowie koalicyjnego PSL, a przeciwko zmianie ustawy była też cała opozycja.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że jednak stało się zadość pracownikom uzdrowisk państwowych. Po co prywatyzować coś, co dobrze funkcjonuje? A twierdzenie, że NFZ zawiera kontrakty również z prywatnymi podmiotami, mnie nie przekonuje, bo moim zdaniem pacjenci mogliby to odczuć negatywnie - powiedział nam po głosowaniu Marek Kwitek, poseł PiS.

Zwolennicy takiej zmiany argumentowali, że uzdrowiska potrzebują inwestycji, na które państwo nie stać. Raport NIK pokazywał, że uzdrowiska Nałęczów i Szczawnica po prywatyzacji nie tylko nie ograniczyły zabiegów, ale zwiększyły ich ofertę, jak i wielkość kontraktu z NFZ.

Przeciwnicy obawiali się ograniczenia dostępności zabiegów dla pacjentów oraz redukcji zatrudnienia w razie prywatyzacji.

Ustawa dalej chroni uzdrowiska w: Busku-Zdroju, Ciechocinku, Kołobrzegu, Krynicy-Zdroju, Lądku-Zdroju, Rymanowie-Zdroju i Świnoujściu.

Za przyjęciem poprawki głosowało 195 posłów, przeciwko było 232.

Wśród głosujących przeciw byli świętokrzyscy posłowie PO - Artur Gierada, Konstanty Miodowicz i Marzena Okła-Drewnowicz. Przeciw byli też wszyscy z PiS, SLD i PJN, a z PSL wszyscy poza jednym głosującym.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos