Biznes Ludzie Pieniądze

Akcja "Wymieńmy się". Zebrano 3,5 tony starych pieniędzy

pat
21.01.2011 , aktualizacja: 21.01.2011 21:03
A A A Drukuj
3,5 tony starych pieniędzy sprzed denominacji zebrały do specjalnych skarbonek oddziały NBP. Wymieniono je na ćwierć miliona nowych złotych i przekazano Caritas Polska.
Zebrane pieniądze pozwalają na objęcie pomocą prawie 300 dzieci
Zebrane pieniądze pozwalają na objęcie pomocą prawie 300 dzieci
To efekt akcji "Wymieńmy się", którą w ostatnich tygodniach 2010 roku prowadził Narodowy Bank Polski. Tylko do 31 grudnia można było wymieniać zachomikowane banknoty m.in. z Waryńskim i Bemem i zapomniane już monety. Trzeba było przynieść gruby plik stuzłotówek, żeby dostać nową monetę 1-złotową. Dopiero po zapełnieniu całego worka starych 1-złotówek można było dostać nową złotówkę.

Jeśli pieniądze trafiły do specjalnych skarbonek w oddziałach NBP lub do Caritasu, to zostały przekazane na wsparcie dla dzieci z ubogich rodzin w ramach programu "Skrzydła". W ten sposób ponad dwa miliardy starych złotych zamieniono na ćwierć miliona nowych. - To pozwala na objęcie pomocą prawie 300 dzieci. Setki pracowników i wolontariuszy zaangażowanych było w segregowanie i liczenie banknotów, które wpływały do Caritasu w całej Polsce - powiedział ks. Marian Subocz, dyrektor Caritas Polska.

Co ciekawe, do skarbonek w NBP Polacy wrzucali nie tylko pieniądze sprzed denominacji, ale i waluty innych krajów oraz okazy kolekcjonerskie. Zostaną one wystawione na specjalnej aukcji i dochód z licytacji też wesprze program "Skrzydła".

- Poza pieniędzmi dla Caritasu, do kieszeni Polaków z wymiany trafiło jeszcze około 1 mln nowych złotych. To dużo, bo w ostatnich latach ludzie wymienili łącznie 500-600 tys. zł - mówi "Gazecie" Marcin Kaszuba, dyrektor departamentu komunikacji NBP. To spory zastrzyk gotówki, ale bank centralny szacuje, że nie udało się ściągnąć około 170 mln zł. - Zapewne część z nas postanowiła zachować dawne pieniądze na pamiątkę. Gdy przed startem akcji "Wymieńmy się" robiliśmy badania wśród Polaków, to okazało się, że 10-12 proc. pytanych w ogóle nie ma zamiaru wymieniać zachomikowanych banknotów i monet, bo nie chcieli rozstawać się z pieniędzmi z czasów swojej młodości - mówi Kaszuba.

Część też uznała, że stary grosz może z czasem nabrać dużej wartości, tym bardziej że pod oddziałami banku pojawiały się osoby oferujące wymianę ciekawszych "okazów" po wyższym, niż NBP-owski, kursie.

Stare banknoty i monety przestały już być prawnym środkiem płatniczym. Co zrobi NBP z naszymi znaleziskami? Bo na przykład władze Estonii, która od 1 stycznia wymieniła korony na euro, postanowiły, że pocięte i sprasowane banknoty trafią do pieców elektrowni i ogrzeją mieszkania w jednej z dzielnic Tallina.

Kaszuba zapowiada, że z drobno pociętych banknotów zrobione zostaną pamiątkowe brykiety, które bank centralny będzie mógł rozdawać np. podczas dni otwartych NBP.

- Ci, którzy nie zachowali złotówek sprzed denominacji, nie pamiętają, jak one wyglądają, mogą za darmo ściągnąć aplikację na iPhone'a i w ten sposób mieć przy sobie stary dwumilionowy banknot z Ignacym Janem Paderewskim - zachęca Kaszuba.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów