Informację tę podał w piątek francuski tygodnik "L'Express", strony odmówiły komentarza. Jednak prezes France Telecom Stephane Richard zapowiedział na wtorek konferencję prasową, na której przedstawi plany rozwoju źródeł treści dla sieci
Orange.
Założony w Paryżu serwis Dailymotion jest drugim największym serwisem
wideo w internecie zaraz po YouTubie. Według danych firmy w październiku odwiedziło go 93 mln użytkowników. Dla porównania - YouTube ma 480 mln użytkowników, z czego 11,2 mln w Polsce.
Inwestując w Dailymotion, France Telecom liczy na zyski z reklam, na których krocie zarabia dziś
Google, właściciel YouTube'a. W ubiegłym roku Richard publicznie narzekał, że serwisy takie jak YouTube zarabiają wielkie pieniądze, korzystając z sieci telefonicznych, jednak nie dzielą się z nimi zyskami. Eksperci szacują, że rynkowa wartość Dailymotion wynosi 200-250 mln euro. Dla porównania - Google przejął w 2006 r. YouTube za 1,65 mld dol.
Jak pisze francuski
dziennik "Les Echos", Orange był zainteresowany przejęciem Dailymotion od dwóch lat. Francuski telekom przygotowywał podobny projekt pod roboczą nazwą Welles, jednak przerwał prace nad nim. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo też, że Orange chce, by Dailymotion uzupełnił jego ofertę telewizji internetowej. W opinii szefów operatora i użytkowników oferta serwisu Orange nie jest kompletna, szczególnie pod względem interakcji z serwisami społecznościowymi.
Orange od dłuższego czasu rozbudowuje swoją ofertę źródeł treści - niedawno przejął popularny francuski serwis muzyczny Deezer, a w ubiegłym tygodniu podpisał umowę z płatną telewizją Canal+ o połączeniu kanałów filmowych.
Orange i Dailymotion mają wspólnego akcjonariusza. To fundusz FSI powołany przez francuski rząd w celu wspierania obiecujących spółek z tego kraju. W 2009 r. FSI, który ma 14 proc. akcji France Telecom, zainwestował w Dailymotion 7,5 mln euro.
Niewykluczone, że w Dailymotion wejdzie też drugi poważny inwestor. Agencja Bloomberg informuje, że France Telecom poważnie rozważa takie rozwiązanie.