Biznes Ludzie Pieniądze

Pakiet założeń do ustaw atomowych gotowy

Rafał Zasuń
25.01.2011 , aktualizacja: 25.01.2011 21:52
A A A Drukuj
Prąd z elektrowni ma popłynąć już w 2020 r. Ale na kilka kluczowych pytań odpowiedzi brak.
Rząd przyjął wczoraj założenia do projektu nowego prawa atomowego oraz do ustawy o inwestycjach w energetykę jądrową. Debata nad założeniami do tej drugiej była bardzo długa. Od początku pracował nad nimi resort gospodarki (tak jak nad całym programem atomowym). Ale kiedy konsultacje się przedłużały, Komitet Rady Ministrów kazał przygotować projekt resortowi skarbu. Ostatecznie założenia wczoraj przyjęto, ale odpowiedzi na kilka ważnych pytań wciąż nie znamy.

Najważniejsze to finansowanie energetyki jądrowej. Rząd planuje, że powstaną dwie elektrownie po 3 tys. MW. - Mówimy o wydatkach rzędu 100 mld zł - tłumaczył wczoraj premier Donald Tusk.

Zgodnie z uchwałą rządu w pierwszej elektrowni państwowa Polska Grupa Energetyczna ma mieć 51 proc. akcji. Czy zdoła pożyczyć na rynku pieniądze i na jakich warunkach? Tego dowiemy się, gdy powstanie wstępne studium wykonalności (prefeasibility study) zamówione przez PGE. Resort skarbu chciał, by skarb państwa udzielił poręczenia na budowę elektrowni, ale nie zgadzał się minister finansów. Ostatecznie w założeniach przyjęto miękki zapis - poręczenia i gwarancje mogą zostać udzielone, ale nie muszą. Tymczasem dla inwestorów, którzy mogą być zarówno partnerami PGE w tej inwestycji, jak i dostawcami technologii, kwestia, czy poręczenie będzie, czy nie, jest kluczowa. Nie ukrywają tego np. firmy amerykańskie.

Nie rozstrzygnięto też innej spornej kwestii - utworzenia Agencji Energetyki Jądrowej, którą oprotestował minister finansów. Na istnienie takiego niezależnego ciała koordynującego atomowy program na wzór francuski nalegała odpowiadająca zań wiceminister Hanna Trojanowska. Ale tę sprawę odłożono.

Udało się za to usunąć inny sporny zapis. Resort skarbu chciał, by pierwsze elektrownie jądrowe mogły budować tylko firmy kontrolowane przez polskie państwo. Protestował MSZ. Tłumaczył, że jest to niezgodne z prawem UE.

Założenia będzie trzeba teraz przekuć na projekt ustawy. Rząd chce, by parlament przyjął je do czerwca. PGE będzie wtedy mogła ogłosić przetarg na dostawę technologii i poszukać partnerów do spółki.

Wczoraj spółka przedstawiła też informację o swoich przygotowaniach do budowy elektrowni. Stwierdziła m.in., że projekt jest niezależny od tego, czy PGE przejmie Energę, czy nie. Kupno Energi przez PGE zablokował UOKiK. Tusk bardzo jasno powiedział wczoraj, że nie zamierza dymisjonować prezes UOKiK, choć uważa, że PGE połączona z Energą miałaby łatwiej.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy