UOKiK przeanalizował wzorce umów stosowane przez deweloperów. Jedną z najczęściej stosowanych niedozwolonych praktyk było wpisywanie do umów zapisu, który pozwalał deweloperowi podnieść cenę
mieszkania w przypadku zmiany stawki podatku VAT. Jednocześnie kupujący nie mógł od takiej umowy odstąpić.
Zakwestionowano też zapisy, które dawały firmom deweloperskim możliwość zmiany metrażu mieszkania. - W konsekwencji nabywca nie mógł być pewny ani ceny, ani wielkości kupowanego lokalu, jednocześnie nie mając możliwości odstąpienia od umowy - czytamy w raporcie UOKiK.
Np. spółka Mieszkania na Sprzedaż Chrzanowscy z Lublina zastrzegała sobie, że gdy powierzchnia oddanego do użytku mieszkania będzie się różnić o mniej niż 2 procent, to jego cena nie ulegnie zmianie. Ale gdyby powierzchnia mieszkania różniła się o więcej niż 2 procent, cena mieszkania będzie zmieniona. - Zgodnie z prawem w wypadku, gdy przedsiębiorca istotnie zmieni warunki umowy, konsument ma prawo odstąpienia od niej oraz domagania się rekompensaty odpowiedniej do poniesionych kosztów i utraconych korzyści - wyjaśniają eksperci UOKiK.
Niektóre prześwietlone firmy wpisywały do umów zapis, który zwalania je z odpowiedzialności w przypadku przesunięcia terminu oddania mieszkania ze względu na wystąpienie niezależnych od nich przeszkód. UOKiK uznał, że to niezgodne z prawem. "Spółka powinna przewidzieć możliwość wystąpienia tego rodzaju okoliczności i uwzględnić je, określając realny termin wykonania zobowiązania" - wyjaśnia Urząd.
W ubiegłym roku UOKiK wydał w sumie 44 decyzje dotyczące spółek deweloperskich. Nałożył 23 kary o łącznej wysokości prawie 2,5 mln zł. 16 firm deweloperskich dobrowolnie zobowiązało się do zaprzestania stosowania niedozwolonych praktyk.