Na przełomie marca i kwietnia rosyjski gigant naftowy Rosnieft chce sfinalizować zakup połowy akcji spółki Ruhr Oel, która jest wspólnikiem rafinerii w Schwedt pod Szczecinem i trzech innych rafinerii w Niemczech.
Rosnieft kupuje akcje Ruhr Oel za 1,6 mld dol. od koncernu PdVSA z Wenezueli. Umowę podpisano w październiku zeszłego roku, podczas wizyty prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza w Moskwie.
- Zgodnie z umową powinniśmy sfinalizować transakcję do maja. Ale mamy nadzieję, że uda się to zrobić pod koniec marca lub na początku kwietnia - powiedział w środę na Forum Ekonomicznym w Davos prezes Rosnieft Eduard Chudajnatow, cytowany przez agencję RIA Novosti.
Drugą połowę akcji Ruhr Oel ma brytyjski koncern BP, który według nieoficjalnych doniesień zgodził się na transakcję PdVSA z Rosnieft w zamian za dopuszczenie do eksploatacji złóż w rosyjskiej Arktyce. W listopadzie zeszłego roku rząd Rosji bez przetargu dał Rosji takie złoża na Morzu Karskim, a dwa tygodnie temu BP i Rosnieft podpisały umowę o wspólnej eksploatacji tych złóż.
Ruhr Oel jest największym producentem paliw w Niemczech. Dzięki udziałom w czterech rafineriach spółka ta może przerabiać 22, 2 mln ton ropy rocznie, co stanowi aż 20 proc. potencjału rafinerii naszego sąsiada za Odrą. Ruhr Oel ma też 37,5 proc. udziałów w rafinerii Schwedt, która leży tuż obok Szczecina i jest największym eksporterem paliw do Polski.
BP i PdVSA zawiązały Ruhr Oel w 1983 r. Wtedy dostawy ropy z Wenezueli - ówczesnego sojusznika USA - miały uniezależnić Niemcy od ropy ze Związku Sowieckiego. Jednak teraz sytuacja polityczna diametralnie zmieniła się. Rządzący w Wenezueli prezydent Hugo Chavez jest zaciekłym wrogiem USA, a jednocześnie głównym sojusznikiem Rosji w Ameryce Łacińskiej. Za rządów Chavez w 2003 r. udziały PdVSA w niemieckiej spółce z BP próbowała wykupić rosyjska korporacja Alfa, ale nie udało jej się.