Przychody sklepu w 2010 r. sięgnęły 1,6 mld zł. Było to o 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Do tej pory Piotr i Paweł Wosiowie (właściciele sieci sklepów) otworzyli 76 sklepów działających na zasadzie franczyzy.
- Od 10 lat nasze przychody rosną średnio o prawie 20 proc. i takie tempo w kolejnych pięciu latach chcemy utrzymać. Mniej więcej połowa wzrostu przychodów wynika z otwierania nowych obiektów, a połowa ze wzrostu sprzedaży we wcześniej otwartych sklepach - powiedział w wywiadzie dla agencji Reuters prezes firmy Piotr Woś. Dodał, że rynek nie jest jeszcze nasycony. Sieć chce zaistnieć przede wszystkim w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców.
Piotr i Paweł, największa z sieci supermarketów celujących w bardziej zamożnych klientów, była wymieniana wśród firm, które mogłyby być zainteresowane przejęciem przeżywającej trudności giełdowej firmy Bomi SA lub przynajmniej jej części, czyli delikatesów Bomi. Sieć Piotr i Paweł nie jest jednak zainteresowana fuzją i stawia głównie na własny rozwój.