Departament Handlu USA podał wstępne dane o wzroście PKB w ostatnim kwartale 2010 r. Tempo wzrostu gospodarczego przyśpieszyło z 2,6 proc. w trzecim kwartale. do 3,2 proc. To wynik nieco gorszy niż prognozowano, ponieważ analitycy przewidywali 3,5 proc. Mimo to kontrakty na indeksy na Wall Street poszły w górę.
Ożywienie gospodarcze potwierdził na ostatnim posiedzeniu także amerykański bank centralny. Nie podniósł jednak stóp procentowych i utrzymał dodruk 600 mld dol., aby podtrzymać wzrost gospodarczy. Obecnie największym problem Ameryki jest bardzo wysoka stopa bezrobocia sięgają blisko 10 proc.
Analitycy z Domu Inwestycyjnego BRE Banku zakładają, że w 2011 r. USA z 4 proc. wzrostem będzie motorem wśród dojrzałych gospodarek. W takim scenariuszu makro powinien się utrzymać trend wzrostowy na rynku akcji. Analitycy obliczyli, że na koniec 2012 roku (licząc od końca 2010 r.), nowojorski S&P500 zyska 23 proc.