Biznes Ludzie Pieniądze

Odwrócona hipoteka: 2000 zł renty miesięcznie? Nie daj się omamić reklamie

Reklamę prześwietlił Maciej Samcik
31.01.2011 , aktualizacja: 13.06.2011 11:11
A A A Drukuj
Ostatnio w telewizji znów pojawiły się reklamy Funduszu Hipotecznego "Dom". bodaj jedynej firmy, która oferuje w Polsce tzw. odwróconą hipotekę.
Ta część reklamy adresowana jest do wysportowanych matuzalemów
Ta część reklamy adresowana jest do wysportowanych matuzalemów
Ostatnio w telewizji znów pojawiły się reklamy Funduszu Hipotecznego "Dom". bodaj jedynej firmy, która oferuje w Polsce tzw. odwróconą hipotekę. W reklamach pojawiają się starsi ludzie, chwalący się swoją dodatkową rentą: "400 zł miesięcznie. Mogę oszczędzić i czuję się bezpieczna" - pokazuje świnkę-skarbonkę pani Bożena. "700 zł miesięcznie więcej. Wreszcie wykupiłem niezbędne lekarstwa!" - to z kolei uradowany pan Edward. "2000 zł więcej! Właśnie ruszamy na stok!" - z Jana i Grażyny bije beztroska.

Reklama ma pokazać, że każdy, kto ukończył 65 lat, może otrzymywać od firmy Fundusz Hipoteczny "Dom" dożywotnią rentę hipoteczną. Jak to możliwe? Starsza osoba oddaje spółce prawo do swojego mieszkania po śmierci, a w zamian za to do końca życia ta spółka płaci seniorowi określoną kwotę. Jest to odwrotność kredytu hipotecznego, w którym to klient płaci raty instytucji finansowej. Rzecz dotyczy osób starszych, bowiem tylko w ich przypadku da się oszacować przy jakim poziomie comiesięcznej wypłaty spółka przejmująca mieszkanie ma szansę wyjść na swoje.



Fundusz Hipoteczny "Dom" stara się dotrzeć do starszych ludzi, którzy nie mają komu przekazać posiadanego mieszkania, bo albo nie mają żadnych spadkobierców, albo z najbliższą rodziną nie żyją najlepiej. Rzeczywiście, w wielu rodzinach młodzi nie opiekują się starszymi, choć mieszkanie chętnie by po nich w spadku wzięli. Senior, który nie chce oddać nieruchomości w ręce, które na to nie zasłużyły, zapewne rozważy ofertę firmy. Kilka stówek miesięcznie piechotą nie chodzi.

Jednak nie ma co liczyć na kokosy. Sprawdziłem: oferta firmy jest znacznie korzystniejsza dla niej samej, niż dla seniora. Kwoty, które senior może uzyskać, są tak skalkulowane, żeby w ciągu lat pozostałych do śmierci wypłacić mu z grubsza jedną trzecią obecnej wartości mieszkania. Jak to wygląda na konkretnych przykładach? Weźmy kobietę, która ma w Poznaniu mieszkanie o wartości 300 tys. zł. Jeśli kobieta ma 65 lat, to po zrzeczeniu się praw do lokalu po śmierci, może dostać od funduszu rentę hipoteczną w wysokości raptem 400 zł. Czyli w ciągu 10 lat firma wypłaci jej 48 tys. zł, a w ciągu 20 lat - 96 tys. zł. Tylko jedną trzecią obecnej wartości mieszkania! Gdyby ta sama właścicielka mieszkania miała 75 lat, to może liczyć już na 750 zł comiesięcznej renty w zamian za zrzeczenie się praw do lokalu. Ale te 750 zł miesięcznie to ledwie 78 tys. zł w skali dekady!

Zaintrygowała mnie ostatnia para staruszków z reklamy. Ta, która wybiera się na narty i otrzymuje od funduszu 2000 zł. Ciekaw byłem przy jakiej wartości mieszkania i w jakim wieku można otrzymać w ramach odwróconej hipoteki aż taką kasę? Zapytałem o to konsultantkę w infolinii Funduszu Hipotecznego "Dom". Odpowiedziała, że owe 2000 zł miesięcznie może dostać ktoś, kto zrzecze się prawa do lokalu o wartości 400.000 zł i ma... 85 lat. I tutaj jest kłopot z reklamą, bo pokazują w niej duuużo młodszych staruszków. Nie sądzę, bym w wieku 85 lat miał chęć jeszcze jeździć na nartach.

Czytaj też Odwrócona hipoteka, czyli pieniądze na starość

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    72 głosy