Chodzi o chipset w płytach głównych dla nowych procesorów Sandy Bridge (seria Intel 6). Koncern dopiero co pokazywał ich możliwości na styczniowych targach elektroniki użytkowej w Las Vegas, ale w poniedziałek poinformował, że wstrzymuje dostawy procesorów. Powód? W chipsetach wykryto błąd, który może spowodować wadliwe działanie interfejsu SATA (odpowiada za komunikację m.in. z twardym dyskiem i napędami optycznymi), co z kolei może obniżyć wydajność twardego dysku lub napędu DVD w komputerze.
Intel twierdzi, że w nowej partii błąd wyeliminowano. Koncern szacuje, że fabryki do pełni mocy produkcyjnych powrócą w kwietniu, a całe zamieszanie będzie kosztować ok. 700 mln dol. Z tego powodu Intel skorygował prognozy finansowe, prognozę przychodów na pierwszy kwartał obniżając o 300 mln dol.