Bułgarska Komisja Obrony Konkurencji zarzuciła niektórym dużym zagranicznym i krajowym sieciom handlowym porozumienia kartelowe. Działają one na niekorzyść m.in. miejscowych producentów.
Według komunikatu opublikowanego na stronie internetowej komisji zarzuty dotyczą m.in. bułgarskich filii firm: Metro Cash and Carry, Kaufland, Billa, ale też dużych bułgarskich sieci Maxima i Piccadilly. Komisja ustaliła, że sieci pośrednio wymieniały informacje o cenach towarów, umawianych z tymi samymi dostawcami, a także o marketingowych strategiach. "Koordynowały swoje działania, stosując pionowe porozumienia (...) o cenach dostaw i dostępie do powierzchni handlowej" - napisano w komunikacie.
Komisja zajęła się tą sprawą po sygnałach, które do niej trafiły od krajowych producentów żywności i win. Skarżyli się oni na naciski dużych sieci handlowych oraz na niekorzystną - według nich - konkurencję importowanych artykułów żywnościowych.
Hipermarkety mają 60 dni na przedstawienie swoich kontrargumentów. W razie potwierdzenia zarzutu grozi im grzywna w wysokości 10 proc. ich rocznych obrotów.
W Polsce Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ma na koncie m.in. wykrycie trwającego do 2006 r. nielegalnego porozumienia cenowego producenta farb i lakierów Akzo Nobel (wówczas Kujawska Fabryka Farb i Lakierów "Nobiles") z budowlanymi sieciami handlowymi: Castorama, Leroy Merlin, OBI i Praktiker. Kary uniknęła Castorama, bo przedstawiła nieznane wcześniej Urzędowi informacje dotyczące zmowy. Na pozostałe firmy UOKiK nałożył przed miesiącem kary. Akzo Nobel ma zapłacić 10,3 mln zł, Leroy Merlin - 28,4 mln zł, Praktiker - 13 mln zł, a Obi - 2,2 mln zł. Przedsiębiorcom przysługuje odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.