W IV kw. 2010 roku łotewska gospodarka urosła aż o 1,1 proc. w stosunku do poprzedniego kwartału. Ale w całym roku skurczyła się o 0,2 proc.
Łotwa wychodzi z najcięższego kryzysu gospodarczego w swojej historii. W ostatnim kwartale zeszłego roku PKB tego kraju wzrósł o solidne 3,7 proc. w porównaniu z końcówką 2009 roku. Łotewski urząd statystyczny nie podał jeszcze danych za cały zeszły rok, ale ekspertka urzędu Gita Kinkevska oceniła w rozmowie z AFP, że w całym roku gospodarka Łotwy mogła się skurczyć tylko o 0,2 proc.
Jeszcze w 2009 roku Łotwa była jednym z najbardziej dotkniętych przez kryzys krajów Unii Europejskiej. Jej gospodarka skurczyła się aż o 18 proc. W latach 2008-09 gospodarka tego kraju straciła jedną czwartą PKB. Łotwa stanęła przed groźbą bankructwa i musiała ratować się wartą 7,5 mld euro pożyczką od Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej. Ale warunkiem jej przyznania było przeprowadzenie drastycznych reform.
Łotewski rząd musiał podwyższyć część podatków, m.in. akcyzę na alkohol i papierosy. Wprowadził cięcia emerytur o 10 proc. i pensji w budżetówce o 20 proc. Bezrobocie wzrosło powyżej 20 proc. i obok Hiszpanii było najwyższe w całej Unii.
W tym roku zgodnie z szacunkami łotewskiego banku centralnego gospodarka Łotwy urośnie o 3,3 proc.