- Wysłaliśmy do Cyfrowego Polsatu wezwanie o powstrzymanie się od naruszeń. Agencja T.E.A.M., która reprezentuje
UEFA, zapewniła nas, że w Polsce mamy wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w telewizji płatnej - mówi Justyna Durmaj, rzeczniczka N pokazującej spotkania najlepszych europejskich klubów piłkarskich, m.in. w kanale nSport. Według nieoficjalnych informacji należąca do TVN platforma zapłaciła za telewizyjne prawa do Ligi Mistrzów 20 mln euro. To najważniejsze rozgrywki sportowe, które obecnie ma w swojej ofercie ta stacja.
Z kolei Polsat ma prawa do pokazywania jednego meczu w tygodniu (co środa) oraz skrótów w kanale bezpłatnym. Według nieoficjalnych informacji
telewizja Zygmunta Solorza-Żaka zapłaciła za to ok. 10 mln euro. Najbliższe spotkanie Arsenalu z Barceloną można będzie obejrzeć również w kanale Polsat HD, który jest dostępny na Cyfrowym Polsacie m.in. dla abonentów pakietu Mini HD, który kosztuje 14,90 zł miesięcznie. - Dlatego stoimy na stanowisku, że jest to kanał stricte płatny - podkreśla rzeczniczka N.
Olga Zomer, rzeczniczka Cyfrowego Polsatu, odmówiła komentarza w tej sprawie i odesłała nas do rzecznika telewizji Polsat. - Polsat HD jest tym samym kanałem co Polsat, nadającym symultanicznie ten sam program na tej samej koncesji i nie jest kanałem płatnym - mówi Tomasz Matwiejczuk, rzecznik Polsatu.
"W przypadku niezastosowania się do wezwania podejmiemy kroki prawne" - zastrzegają prawnicy N.
Agnieszka Ogrodowczyk, dyrektor departamentu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zaznacza, że ustawa medialna nie zawiera definicji kanału płatnego ani bezpłatnego. Jej zdaniem w praktyce oznacza to, że odbiorca ma zapewniony bezpłatny odbiór Polsatu przez nadajniki naziemne, a za odbiór Polsatu HD płaci, wykupując abonament u operatora kablowego albo platformy cyfrowej.