Biznes Ludzie Pieniądze

Citi: Za 10 lat Chiny będą największą światową gospodarką, za 40 lat - Indie

Leszek Baj
23.02.2011 , aktualizacja: 23.02.2011 10:47
A A A Drukuj
Ekonomiści banku Citi pokusili się o nieco futurologii i policzyli, że światowy PKB wzrośnie z 72 bln dol. w 2010 roku do 378 bln dol. w 2050 roku. Przez najbliższe cztery dekady ich zdaniem najszybciej rozwijać się będzie Afryka i Azja
Bombaj. Na pierwszym planie przeszłość, na drugim przyszłość Indii, które z kraju rolniczego zmierzają ku nowoczesności
Bombaj. Na pierwszym planie przeszłość, na drugim przyszłość Indii, które z kraju rolniczego zmierzają ku nowoczesności
Jak rósł światowy PKB?
Jak rósł światowy PKB?
W 2010 roku największymi gospodarkami świata, biorąc pod uwagę parytet siły nabywczej (czyli po uwzględnieniu poziomu cen), były według kalkulacji Citi: Stany Zjednoczone, Chiny i Japonia. Już w 2020 roku Chiny prześcigną USA, a w 2050 roku Chiny zdetronizują Indie jako największą światową gospodarkę. W tym czasie światowy realny PKB wzrośnie z 72 bln dol. do 378 bln dol. W pierwszej dziesiątce największych światowych gospodarek w zeszłym roku były aż cztery europejskie - Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy. Za 40 lat nie będzie ani jednej.

Z raportu opracowanego przez ekonomistów amerykańskiego banku Citi wynika, że przez najbliższe 40 lat gospodarka światowa ma szansę rozwijać się najszybciej w historii. Średni wzrost realnego PKB może sięgnąć 4,2 proc. rocznie, tymczasem w latach 1950-2008 nie przekroczył 4 proc. Do 2050 roku kompletnie zmieni się gospodarczy obraz świata. Jeszcze w zeszłym roku gospodarka amerykańska stanowiła 22 proc. światowego PKB, a europejska - 19 proc. Za 40 lat będzie to odpowiednio 11 proc. i 7 proc. światowego PKB. Zmarginalizowana zostanie rola Europy Środkowo-Wschodniej w gospodarce światowej - jej udział w światowym PKB spadnie z 4 proc. w 2010 roku do zaledwie 2 proc. w 2050 roku. Nie znaczy to, że bogate kraje nagle zbiednieją. Po prostu przez lata znacznie szybciej będą się od nich rozwijały kraje biedniejsze.

Świat Anno Domini 2050 zdominowany będzie przez Azję. Rozwijające się kraje z tego regionu obecnie stanowią 27 proc. światowej gospodarki, za 40 lat będzie to już niemal połowa. Udział Afryki w światowym "torcie" wzrośnie z 4 proc. do aż 12 proc. Analitycy Citi prognozują, że to właśnie ten region ma szansę na najszybszy wzrost gospodarczy przez najbliższe kilkadziesiąt lat ze średnim wzrostem na poziomie 7 proc.

- Lata 80. i 90. XX wieku były dla Afryki stracone, ale w ostatnich latach wiele zmieniło się na lepsze. Wprowadzono reformy, uelastyczniono kursy walutowe, ograniczono inflację, zmniejszyły się deficyty budżetowe, zwiększono rezerwy walutowe - mówiła niedawno "Gazecie" Ngozi Okonjo-Iweala, dyrektor zarządzająca w Banku Światowym, była minister finansów i minister spraw zagranicznych Nigerii. Według analityków Citi w 2050 roku Nigeria będzie szóstą potęgą gospodarczą świata.

Analitycy Citi pokusili się też o obliczenie, które kraje będą najbogatsze za 40 lat. Obecnie najwyższy PKB na głowę mieszkańca według parytetu siły nabywczej ma Singapur - 56 tys. dol. W 2050 roku według obliczeń Citi to się nie zmieni, a PKB na głowę mieszkańca tego kraju wzrośnie do 137 tys. dol. Tuż za nim będą Hongkong (obecnie pozycja czwarta), Tajwan i Korea Południowa (teraz nie mieszczą się w pierwszej dziesiątce).

Podziel się

  • 1
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów