W zeszłym roku polskie górnictwo zanotowało 5-proc. rentowność - podało wczoraj Ministerstwo Gospodarki. Łącznie rządowym spółkom węglowym udało się zarobić 1,16 mld zł. Ale większość tego zysku to zasługa wytwarzającej węgiel koksowy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która sama wypracowała ponad 1 mld zł zysku.
W zeszłym roku polskie górnictwo zanotowało 5-proc. rentowność - podało w czwartek Ministerstwo Gospodarki. Łącznie rządowym spółkom węglowym udało się zarobić 1,16 mld zł. Ale większość tego zysku to zasługa wytwarzającej węgiel koksowy Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która sama wypracowała ponad 1 mld zł zysku.
Pozostałe spółki mogą się pochwalić niewielkim procentem tej kwoty. Kompania Węglowa swoje zarobki oszacowała na 7,5 mln zł, a Katowicki Holding Węglowy - 30 mln. Dane MG nie obejmują jednak prywatnych kopalni - giełdowej Bogdanki i niewielkiego Siltechu w Zabrzu.
Po 2009 roku, kiedy polskie górnictwo miało łącznie 184,1 mln zł strat, kopalnie wolnym krokiem wychodzą na prostą. To w dużej mierze zasługa wzrostu sprzedaży zagranicznej. Eksport wzrósł o 20 proc. Wzrosły też ceny surowca. Poza tym spółki węglowe w 2010 r. o 20 proc. obcięły wydatki na inwestycje, a zatrudnienie zmniejszyło o 5 tys. osób.
W zeszłym roku długi górnictwa sięgnęły niemal 7,9 mld zł. W opublikowanym raporcie Ministerstwo Gospodarki zauważa, że wskaźniki płynności finansowej nadal odbiegają od optymalnych, ale są znacznie lepsze niż rok wcześniej.