Dziewięć osób w Londynie i Reykjaviku zostało zatrzymanych w związku z oszustwami popełnionymi w czasie upadku islandzkiego banku Kaupthing pod koniec 2008 roku. Wśród nich są dwaj znani biznesmeni działający w Wielkiej Brytanii
Policja w Londynie zatrzymała siedem osób, przeszukała siedziby dwóch firm oraz osiem mieszkań. W stolicy Islandii Reykjaviku zatrzymano dwie osoby. Akcja policji związana jest z oszustwami, które zostały popełnione pod koniec 2008 roku, gdy bankrutował islandzki bank Kaupthing.
Jesienią 2008 roku załamał się system finansowy Islandii, a największe tamtejsze instytucje finansowe zbankrutowały, zostawiając na lodzie tysiące swoich klientów. Największe islandzkie banki chętnie inwestowały za granicą, miały wielu klientów m.in. w Wielkiej Brytanii czy Holandii.
Brytyjska gazeta "Financial Times" podała, że wśród zatrzymanych są dwaj znani biznesmeni irańskiego pochodzenia działający na Wyspach Brytyjskich. Chodzi o Vincenta i Roberta Tchenguizów, którzy dorobili się wielomilionowych majątków m.in. na handlu nieruchomościami.
"Zostaliśmy aresztowani dzisiaj rano i przesłuchani w sprawie naszych związków z Kaupthing Bank. Obaj współpracujemy ze śledczymi i jesteśmy przekonani, że zostaniemy uwolnieni od wszelkich podejrzeń" - napisali bracia w oświadczeniu.
W 2008 roku w Wielkiej Brytanii głośno było o Robercie Tchenguizu. W ciągu zaledwie dwóch dni stracił prawie miliard funtów. W islandzkich bankach pożyczał pieniądze na swoje inwestycje w spółki giełdowe. Wraz z nacjonalizacją banku Kaupthing i wyprzedażą jego zagranicznych aktywów biznesmen był zmuszony sprzedać swoje udziały w sieci hipermarketów Sainsbury oraz w sieci pubów Mitchells & Butlers po dużo niższej cenie, niż je kupił.