Sondaż CBOS: 54 proc. przeciw cięciu OFE
22.03.2011
, aktualizacja: 21.03.2011 21:09
Planowane przez rząd zmniejszenie składki do otwartych funduszy emerytalnych będzie niekorzystne dla przyszłych emerytów - tak uważa ponad połowa Polaków przepytanych przez CBOS na zlecenie Lewiatana.
Rząd chce radykalnie ściąć składkę do OFE. Ma ona spaść od maja z obecnych 7,3 do 2,3 proc. Pozostałe 5 proc. zamiast w OFE zostanie zaksięgowane na nowym koncie w ZUS. I od razu wydane na obecnych emerytów. Dzięki temu państwo nie będzie musiało pożyczyć 190 mld zł do 2020 r. Nie stracą na tym przyszli emeryci - obiecał premier Donald Tusk.
W jego deklarację wierzy 13 proc. ankietowanych przez CBOS Polaków. 54 proc. uważa, że ścięcie składki będzie niekorzystne dla przyszłych emerytów. Aż jedna trzecia odpowiedziała, że "trudno powiedzieć".
Z wyliczeń rządu wynika, że na planowanych zmianach nikt nie straci. Wszyscy zyskają. Dzisiejszy 40-latek zarabiający średnią pensję dostanie 2083 zamiast 2047 zł. 30-latek zamiast 2196 może liczyć na 2254 zł, a emerytura 20-latka wzrośnie z 2723 do 2786 zł. Rządowe obliczenia kwestionuje NBP. "Wyliczenia przygotowane przez rząd bazują na szeregu niepewnych założeń" - napisał bank centralny w opinii do projektu ustawy. I już niewielka ich korekta sprawia, że emerytury mogą okazać się niższe, niż gdyby wszystko zostało po staremu.
Efekt? 53 proc. badanych jest przekonanych, że cięcie składki podważa zaufanie do państwa. Przeciwnego zdania jest 27 proc., a prawie jedna piąta nie umie tego ocenić.
CBOS zapytał również o to, czy pomimo obniżki składki do OFE potrzebna jest dalsza reforma systemu emerytalnego. 58 proc. opowiedziało się za ukróceniem przywilejów mundurowych, którzy mogą odchodzić na emeryturę po 15 latach pracy. Kosztuje to co roku budżet państwa 8 mld zł. Za utrzymaniem osobnego systemu emerytalnego dla mundurowych było 29 proc. badanych.
Najwięcej, bo aż 70 proc. ankietowanych, opowiedziało się za likwidacją przywilejów emerytalnych prokuratorów i sędziów. 46 proc. jest za podniesieniem składek emerytalnych dla rolników. Obecnie płacą oni dziesięciokrotnie mniej niż np. fryzjerzy.
Nie ma za to zgody na zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn (wynosi odpowiednio 60 i 65 lat). Trzy czwarte pytanych jest temu przeciwnych. Za - jedynie jedna piąta.
Badanie CBOS przeprowadził na reprezentatywnej grupie 1100 osób.
W jego deklarację wierzy 13 proc. ankietowanych przez CBOS Polaków. 54 proc. uważa, że ścięcie składki będzie niekorzystne dla przyszłych emerytów. Aż jedna trzecia odpowiedziała, że "trudno powiedzieć".
Z wyliczeń rządu wynika, że na planowanych zmianach nikt nie straci. Wszyscy zyskają. Dzisiejszy 40-latek zarabiający średnią pensję dostanie 2083 zamiast 2047 zł. 30-latek zamiast 2196 może liczyć na 2254 zł, a emerytura 20-latka wzrośnie z 2723 do 2786 zł. Rządowe obliczenia kwestionuje NBP. "Wyliczenia przygotowane przez rząd bazują na szeregu niepewnych założeń" - napisał bank centralny w opinii do projektu ustawy. I już niewielka ich korekta sprawia, że emerytury mogą okazać się niższe, niż gdyby wszystko zostało po staremu.
Efekt? 53 proc. badanych jest przekonanych, że cięcie składki podważa zaufanie do państwa. Przeciwnego zdania jest 27 proc., a prawie jedna piąta nie umie tego ocenić.
CBOS zapytał również o to, czy pomimo obniżki składki do OFE potrzebna jest dalsza reforma systemu emerytalnego. 58 proc. opowiedziało się za ukróceniem przywilejów mundurowych, którzy mogą odchodzić na emeryturę po 15 latach pracy. Kosztuje to co roku budżet państwa 8 mld zł. Za utrzymaniem osobnego systemu emerytalnego dla mundurowych było 29 proc. badanych.
Najwięcej, bo aż 70 proc. ankietowanych, opowiedziało się za likwidacją przywilejów emerytalnych prokuratorów i sędziów. 46 proc. jest za podniesieniem składek emerytalnych dla rolników. Obecnie płacą oni dziesięciokrotnie mniej niż np. fryzjerzy.
Nie ma za to zgody na zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn (wynosi odpowiednio 60 i 65 lat). Trzy czwarte pytanych jest temu przeciwnych. Za - jedynie jedna piąta.
Badanie CBOS przeprowadził na reprezentatywnej grupie 1100 osób.
-
Sondaż CBOS: 54 proc. przeciw cięciu OFE
orxor
22.03.11, 09:24
Niestety nie zawsze wiekszość ma rację. Błędem rządu jest to, ze nie potrafił, nie starał sie wytłumaczyć ludziom o co chodzi. Większość nie rozumie w czym problem. Balcerowicz musi rozumieć»
Pobierz aplikację Wyborcza.biz na:








