Biznes Ludzie Pieniądze

Sejm przegłosował zmniejszenie składek do OFE

Anna Popiołek z Sejmu
25.03.2011 , aktualizacja: 26.03.2011 13:30
A A A Drukuj
237 posłów za, 154 przeciw, 40 wstrzymało się od głosu. W Sejmie odbyło się głosowanie w sprawie zmian w OFE. Składki przekazywane do OFE zostaną zmniejszone z 7,3 proc. do 2,3 proc. Pozostałe 5 proc. trafi na specjalne indywidualne subkonta w ZUS Rządowy projekt ustawy obniżający składkę do otwartych funduszy emerytalnych został przyjęty większością głosów. W sobotę projektem zajmą się komisje senackie
Billboard kampanii OFE przy ul. Czerniakowskiej w Warszawie
Fot. Adam Burakowski
Billboard kampanii OFE przy ul. Czerniakowskiej w Warszawie
RAPORTY
Zmiany mają wejść w życie 1 maja 2011 r. Ustawa zakłada, że składka do OFE zostanie początkowo zmniejszona z 7,3 proc. do 2,3 proc., potem będzie stopniowo wzrastać, by w 2017 r. osiągnąć 3,5 proc.

Rząd proponuje też wprowadzenie od 2012 r. 4-proc. ulgi podatkowej dla osób dodatkowo oszczędzających na emeryturę na tzw. indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego. Będą je mogły prowadzić towarzystwa emerytalne i inne instytucje finansowe. Zmianie ma ulec górny limit udziału akcji w portfelu OFE. Obecny, który wynosi 40 proc. aktywów funduszy, ma do 2020 r. osiągnąć 62 proc., a docelowo 90 proc.

Rząd ocenia, że zmiany pozwolą ograniczyć potrzeby pożyczkowe państwa do 2020 r. o ok. 190 mld zł.

Salę obrad po głosowaniu opuścił zdenerwowany Michał Boni (autor rządowego projektu ustawy, do końca walczył, by składka wynosiła po kilku latach 5 proc.). Tusk nie chciał komentować jego zachowania. Wicepremier Waldemar Pawlak powiedział: "Każdy ma gorszy dzień".

Sejm wprowadził poprawkę PO, zgodnie, z którą ustawa wejdzie w życie - z pewnymi wyjątkami - 1 maja 2011 r., a nie "pierwszego dnia miesiąca następującego po upływie miesiąca od dnia ogłoszenia", jak zapisano pierwotnie w projekcie rządowym.

Posłowie zgodzili się także z wnioskiem PO, dzięki, któremu przewidziany w ustawie zakaz akwizycji na rzecz OFE będzie obowiązywał dopiero od 1 stycznia 2012 r. Dłuższe vacatio legis ma umożliwić akwizytorom współpracującym rozwiązanie umów podpisanych z towarzystwami emerytalnymi.

Odrzucone zostały wszystkie poprawki zgłoszone przez opozycję. Sejm nie zgodził się na propozycje PiS, by każdy mógł zdecydować, czy powierzyć część pieniędzy OFE, czy przekazać je tylko do ZUS. Uznania posłów nie uzyskały także poprawki SLD, w tym propozycja zmiany zasad obliczania ulgi podatkowej przysługującej osobom, które zdecydowałyby się dodatkowo oszczędzać na emeryturę.

Ludowcy już wcześniej potwierdzili, że będą za przyjęciem rządowego projektu. Dlatego Platforma nie potrzebowała głosów opozycji do przyjęcia projektu.

Była prezes ZUS Anna Bańkowska (SLD) już wcześniej poinformowała, że Sojusz wstrzyma się w głosowaniu w sprawie OFE, bo - jak przypomniała - klub SLD złożył do rządowego projektu kilka poprawek i żadna z nich nie uzyskała akceptacji posłów koalicji PO-PSL. Wczoraj po południu komisja finansów publicznych przyjęła osiem poprawek. Sześć z nich wniosła Platforma, dwie - PJN. PO wniosło cztery poprawki legislacyjne oraz dwie, które polegają na: wprowadzeniu zakazu akwizycji dopiero 1 stycznia 2012 r. oraz na założeniu, że jeżeli ustawa o zwiększeniu efektywności OFE będzie zakładała, że oszczędzający sam będzie mógł wybrać, jak chce inwestować swoje pieniądze, to będzie mógł korzystać z pomocy doradcy. W związku z tym funkcje tych doradców będą mogli pełnić dawni akwizytorzy.

Prace w Sejmie idą w ekspresowym tempie. - Maszyny drukujące Dziennik Urzędowy już się grzeją, aby od maja można było ten strumień pieniędzy przejąć - mówił wczoraj w Sejmie Ludwik Dorn (niezrzeszony) podczas drugiego czytania ustawy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    38 głosów