Transmisja danych to ostatnia usługa telekomunikacyjna, która nie została objęta tzw. eurotaryfą, czyli maksymalną stawką, jaką można za nią pobierać od klientów w roamingu na terenie Unii. Ceny pozostałych usług są regulowane, a maksymalny poziom systematycznie obniżany - i tak połączenie wykonywane przez nas za granicą może kosztować maksymalnie 0,39 euro za minutę, a odbierane - 0,15 euro. Wysyłany SMS to 0,11 euro. Od 1 lipca ceny połączeń odpowiednio spadną do 0,35 i 0,11 euro.
Również cena za transmisję danych powinna być na tyle niska, by europejscy konsumenci mogli z tej usługi korzystać bez obaw - postuluje UKE w stanowisku wysłanym do KE w ramach ogólnoeuropejskich konsultacji. Według naszego regulatora w 2015 r. użytkownik nie powinien płacić za transmisje danych w roamingu więcej niż 0,23 euro za 1 MB (netto).
To nie koniec polskich propozycji. Prezes UKE przekonuje też, że konieczne jest dalsze obniżanie pozostałych cen usług komórkowych. Aż do momentu, w którym marże na usługach w roamingu nie będą różnić się od marży na usługach krajowych. Jej zdaniem taka różnica nie ma bowiem żadnego ekonomicznego uzasadnienia.