Biznes Ludzie Pieniądze

Tysiące uczniów poszło do pracy. Po naukę

kataza
01.04.2011 , aktualizacja: 31.03.2011 20:42
A A A Drukuj
Rozwiane wyobrażenia, potwierdzenie decyzji życiowych i... pretekst do wagarów. Tak można podsumować Dzień Przedsiębiorczości. Siódma edycja akcji odbyła się wczoraj.
Idea Dnia Przedsiębiorczości jest prosta - uczniowie, którzy wkrótce muszą podjąć decyzję o wyborze zawodu, na jeden dzień trafiają do pracy. Gdzie - to już zależy tylko od nich. Może być to uniwersytet, akademia medyczna, straż pożarna. Ale można też przez jeden dzień być urzędnikiem skarbowym, policjantem, bankowcem albo sprzedawcą.

- Dlaczego gabinet weterynaryjny? Bo chcę być weterynarzem - mówi Joanna Gabral z Warszawy.

- Sama sobie znalazłam to miejsce. Po prostu szukałam czegoś ciekawego - dodaje Joanna Surmacz, która spędziła czwartek w białostockiej redakcji "Gazety Wyborczej".

- To było najciekawsze. Inne praktyki były nudne, tylko pisanie papierków - mówi grupa licealistów i wraca do kręcenia reportażu w warszawskim studiu filmowym.

- Jeden dzień niczego nie zmieni, ale może pomóc choć części z nich wybrać odpowiednie studia - tłumaczy Marcin Kozłowski z Fundacji Młodzieżowej Przedsiębiorczości, organizatora akcji. - Chcemy pomóc młodym ludziom zweryfikować ich wizje na temat przyszłej pracy. Może dzięki temu unikną sytuacji, kiedy na trzecim roku studiów orientują się, że wybrany zawód jest nie dla nich - dodaje.

W tym roku z możliwości sprawdzenia swoich wyobrażeń o pracy skorzystało ponad 46 tys. uczniów z 652 szkół. W tajniki zawodu wprowadzało ich 46 tys. wolontariuszy z około 20 tys. firm i instytucji z całego kraju. Najbardziej aktywni uczestnicy, uczniowie, szkoły oraz firmy, które przyjęły praktykantów, zostaną zaproszone na Galę Przedsiębiorczości w Pałacu Prezydenckim.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów