Biznes Ludzie Pieniądze

Prezydent nie pokaże ekspertyz w sprawie OFE?

Anna Popiołek
02.04.2011 , aktualizacja: 01.04.2011 21:26
A A A Drukuj
Kancelaria Bronisława Komorowskiego nie chce upublicznić ekspertyz w sprawie zgodności z konstytucją ustawy o OFE.
Bronisław Komorowski w TOK FM
Bronisław Komorowski w TOK FM
Wczoraj z prezydentem w sprawie ustawy tnącej składkę do OFE z 7,3 do 2,3 proc. spotkał się prof. Jerzy Stępień, były szef Trybunału Konstytucyjnego. Konstytucjonalista alarmował wcześniej razem z m.in. pięcioma profesorami prawa, że dostrzega w nowych przepisach wątpliwości co do zgodności nowych przepisów z konstytucją. Ustawa czeka teraz na podpis Bronisława Komorowskiego.

W spotkaniu wzięli udział prawnicy z zakresu prawa ubezpieczeniowego. Trwało ponad godzinę, prof. Stępień przedłożył wszystkie racje oraz zostawił list, w którym przedstawił swoje argumenty. - Prezydent był uprzejmy wysłuchać, ale nie odniósł się do moich argumentów - odnosili się do nich prawnicy z zakresu prawa ubezpieczeniowego. Byłem przekonany, że na spotkaniu będą także konstytucjonaliści. Prezydent dodał, że nie jest prawnikiem - powiedział nam prof. Stępień.

Na prośbę profesora o udostępnienie ekspertyz prawnych usłyszał od prezydenckiej minister Ireny Wóycickiej, że nie ma ona w zwyczaju udostępniać wewnętrznych opinii osobom z zewnątrz. Stępień dodał, że nie wie, jakie wnioski wyciągnie pan prezydent. - Boli mnie, że nie udostępniono mi opinii innych konstytucjonalistów - podkreślił Stępień. Oświadczył, że ma zamiar wysłać list do prezydenta ze swoimi refleksjami na temat spotkania. - Zacznę go pisać jutro rano - powiedział.

Wczoraj do prezydenta o upublicznienie ekspertyz prawnych, które mają być podstawą jego decyzji, zaapelowali również były premier i marszałek Sejmu Włodzimierz Cimoszewicz, byli wicepremierzy Leszek Balcerowicz i Janusz Steinhoff, dwukrotny minister Tadeusz Syryjczyk oraz wspomniany prof. Stępień.

W piśmie czytamy, że gdyby ekspertyzy, które mają być podstawą podjęcia decyzji przez prezydenta, nie były dostępne dla ogółu obywateli, przeczyłoby to zasadzie przejrzystości i uczciwości debaty publicznej na temat stanowienia prawa. - Ujawnianie ekspertyz jest normą. Więc dlaczego prezydent miałby ich nie ujawniać przy tak ważnej ustawie? - mówił Balcerowicz, który wczoraj pokazał apel mediom.

Apelował też do prezydenta o odesłanie aktu do Trybunału Konstytucyjnego. - To jest tak zła ustawa, że powinna zostać zawetowana. To jest deptanie ducha praworządności według zasady: "kto ma większość, ten ma rację" - mówił.

Również w piątek swój apel do prezydenta wysłała Krajowa Izba Gospodarcza. KIG w liście do Komorowskiego apeluje o skierowanie ustawy o cięciu OFE do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Z naszych informacji wynika, że prezydent nie zawetuje ustawy ani nie zaskarży jej do Trybunału Konstytucyjnego. Podpisu prezydenta można spodziewać się w przyszłym tygodniu.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    22 głosy