O wprowadzeniu certyfikatów dla ryb poinformowała japońska Agencja Rybacka. Otrzymają je produkty, które pochodzą z rejonów niedotkniętych katastrofą w elektrowni atomowej
Fukushima lub w których poziom promieniowania jest w normie. W ciągu ostatnich dziesięciu dni agencja wydała co najmniej cztery certyfikaty dla eksporterów ryb.
Dodatkowe oznaczenie produktów wymusiła na Japonii Komisja Europejska. Zgodnie z ostatnimi regulacjami żywność wyprodukowana w 12 prefekturach położonych w pobliżu uszkodzonej elektrowni musi być przetestowana pod kątem promieniowania. Z kolei produkty wytworzone w pozostałych regionach Japonii muszą mieć certyfikaty pochodzenia.
Jednocześnie Bruksela zamierza zaostrzyć wymogi stawiane żywności sprowadzanej z Japonii. W zeszłym tygodniu Komisja zapowiedziała zwiększenie kontroli importowanych produktów, także pod kątem obecności plutonu. Z kolei przewodniczący Barroso zapowiedział, że europejskie normy, które zostały ustalone po katastrofie w Czarnobylu, są za niskie i będą podwyższone do znacznie ostrzejszych, japońskich wymogów.