W tym tygodniu Komisja Europejska ma ukarać dwóch czołowych producentów z branży FMCG - Unilever oraz Procter & Gamble - za zmowę cenową i odgórne ustalanie cen proszku do prania - informuje Reuters, powołując się na źródła z Brukseli. O całej sprawie KE poinformował także uczestniczący w zmowie Henkel, który nie zostanie ukarany.
Decyzję w sprawie kartelu cenowego Komisja ma ogłosić w środę, jednak do tego czasu Bruksela nie chce komentować całej sprawy. Śledztwo KE w sprawie ustalania cen na rynku proszków do prania ma kryptonim "Czystość".
Wody w usta nabrały też zainteresowane strony. "P&G podobnie jak inne koncerny poddaje się co kwartał rutynowym testom antymonopolowym, które są prowadzone od trzech lat. Dopóki Komisja Europejska bada sprawę, nie będziemy komentowali spekulacji" - komentuje Paul Fox, dyrektor PR z Procter & Gamble.
Komisja może zarządzić karę finansową w wysokości do 10 proc. rocznych obrotów każdego koncernu za złamanie unijnych przepisów antymonopolowych. Może jednak zmniejszyć karę, jeśli firmy dobrowolnie przyznają się do ustalania cen.
Angielsko-holenderski koncern Unilever, który produkuje m.in. produkty takich marek jak Omo i Surf jest czołowym na świecie producentem detergentów, tymczasem światowym liderem na rynku proszków do prania jest Henkel, którego wiodącą marką jest Persil.
W ciągu pięciu lat KE ukarała koncerny w sprawie zmów cenowych na łączną kwotę 12 mld euro.